Za IV falę odpowiedzialni są niezaszczepieni
Szkoły nie będą zamykane. Mogą za to zostać zmniejszone limity osób w sklepach, na weselach, restauracjach czy hotelach – to strategia rządu. Tymczasem według prognoz grozi nam od 25 do 40 tys. przypadków hospitalizacji. W najgorszym momencie III fali było zajętych ok. 32 tys. łóżek
Resort zdrowia przewiduje, że w grudniu będzie zajętych 25 tys. łóżek szpitalnych. Jednocześnie przekonuje, że system ochrony zdrowia to udźwignie. Na razie rząd nie planuje ostrych restrykcji. – Jedno jest pewne, jeżeli będą, to nie będą dotyczyć szkół. Ewentualne obostrzenia będą wprowadzane na poziomie powiatów, w których będzie najwięcej nowych zakażeń i hospitalizacji – mówią nasi rozmówcy z MZ.
Skąd taka decyzja? Minister Adam Niedzielski dowodzi, że teraz jest ok. 10 tys. przypadków dziennie, ale rok temu było ich w tym samym czasie ok. 20 tys. i to przy dużo większych restrykcjach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.