Istnieje lek na COVID-19? Tylko dla najciężej chorych
Naukowcy z Universytetu Oksfordzkiego potwierdzili w badaniach skuteczność stosowania deksametazonu w walce z COVID-19. Eksperci przestrzegają przed braniem leku na własną rękę
Jak wynika z raportu portalu GdziePoLek.pl, liczba wyświetleń na temat popularnego glikokortykosteroidu Dexamethasone wzrosła w ciągu trzech dni z niemal zera do kilkunastu tysięcy. A strona z informacjami o tej substancji była najbardziej popularna na portalu. Na razie jednak nikt nie kupuje go na własną rękę. Tak było w przypadku Arechinu, ogłoszonego w marcu jako lek wspomagający w leczeniu koronawirusa. Wtedy – choć to lek na receptę – zapasy zniknęły z półek. Dziś pacjenci nie szturmują aptek w poszukiwaniu deksametazonu. Lekarze nie chcą go przepisywać na wszelki wypadek, do tego – jak informowała WHO – to lek przeznaczony do stosowania na ostatnim etapie leczenia na COVID-19.
– Stwierdzono istotne zmniejszenie śmiertelności u pacjentów wymagających wspomagania oddychania lub tlenoterapii, którym podawano deksametazon. U pozostałych pacjentów nie stwierdzono korzyści z jego stosowania. Lek wykazał zatem skuteczność na zaawansowanym etapie choroby, kiedy pacjent i tak jest już hospitalizowany. Można zatem spodziewać się wzrostu zainteresowania substancją, ale raczej nie wzrostu sprzedaży czy ordynowania leków z deksametazonem poza lecznictwem szpitalnym – mówi mgr farm. Olga Sierpniowska, redaktor GdziePoLek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.