Jak postawiliśmy na terapeutyczną ruletkę
Chlorochina, z którą wiązano nadzieje w walce z pandemią, jest nieskuteczna. Resort zdrowia kupił ją dla szpitali, na szczęście w umiarkowanej ilości
Specyfik został dopuszczony do użytku w połowie marca. Wtedy też resort zdrowia kupił ponad 11 tys. opakowań, które trafiły do Agencji Rezerw Materiałowych. Z naszych wyliczeń wynika, że mogło to kosztować ok. 150 tys. zł, czyli niewiele (nie otrzymaliśmy z ministerstwa odpowiedzi w tej sprawie). Lek został z automatu, razem z maseczkami i innym sprzętem do walki z COVID-19 rozesłany do szpitali jednoimiennych.
Potem preparat dostarczał producent. – Od 1 kwietnia przekazujemy lek Arechin w formie darowizny dla szpitali i oddziałów zakaźnych w całej Polsce do leczenia pacjentów z COVID-19, w ilościach zgłaszanych przez szpitale. Przekazaliśmy bezpłatnie do 200 szpitali 13,5 tys. opakowań. Ponosimy także koszty transportu leku do szpitali – mówi Katarzyna Dubno, dyrektor ds. relacji zewnętrznych i ekonomiki zdrowia w firmie Adamed.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.