Koronawirus wstrzymuje transplantacje
Szpitale nie zgłaszają dawców, bo personel skupia się na pandemii, a pacjenci boją się decydować na przeszczep
Było źle, jest jeszcze gorzej – liczba przeszczepów jest najniższa od lat. W kwietniu było ich zaledwie 54, podczas gdy w poprzednich latach więcej niż 100 (rok temu 130). Eksperci przewidują, że maj będzie jeszcze gorszy. Główny powód to pandemia.
Transplantacje są odkładane. Pacjenci czekają – nie tylko na przeszczep, ale i na kwalifikację do niego, nie zawsze mają gdzie wykonywać konieczne, specjalistyczne badania. Problem mają także osoby po transplantacji, które muszą monitorować stan zdrowia. A kolejki i wcześniej były długie, bo takich zabiegów w Polsce wykonuje się zbyt mało w stosunku do potrzeb.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.