Takiej grypy jeszcze nie mieliśmy
Na globalny strach związany z koronawirusem nałożyła się zwiększona zachorowalność na grypę. To może doprowadzić do paniki. W aptekach już brakuje maseczek, a w przychodniach – testów na wirusa
Od początku roku z powodu grypy w Polsce zmarło 10 osób. A najgorsze – jeśli wierzyć lekarzom – dopiero przed nami. Sytuację mocno komplikuje to, że jej początkowe objawy są niemal identyczne jak w przypadku wirusa z Wuhan. W efekcie daje się odczuć większy niepokój niż w poprzednich sezonach grypowych. Coraz trudniej dostać się do lekarza, w przychodniach zaczyna brakować testów do diagnozy, niektóre leki znikają z półek szybciej niż kiedykolwiek, a maseczki higieniczne podrożały kilkukrotnie (część aptek już w ogóle ich nie sprzedaje).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.