Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka o przetrwanie

Kilkanaście procent sklepów z e-papierosami opiera swój biznes na nieletnich klientach
Kilkanaście procent sklepów z e-papierosami opiera swój biznes na nieletnich klientachembuk-importer
5 lutego 2020

Zatrucia e-papierosami wśród młodzieży oraz pierwsze doniesienia o uszkodzeniach płuc zmusiły firmy działające na tym rynku do działania. Chcą ograniczyć dostęp do produktów osobom nieletnim. Ale nie tylko

Obowiązek legitymowania się dowodem osobistym podczas zakupu, zwiększenie kar za sprzedaż e-papierosów nieletnim z 500 do 5000 zł, wprowadzenie ich dla osób dorosłych kupujących e-papierosy nieletnim oraz wprowadzenie koncesji dla handlowców – to główne postulaty Stowarzyszenia Vaping Association Polska, zrzeszającego największych producentów i dystrybutorów tego rynku. Jak dowiedział się DGP, pod koniec ubiegłego roku trafiły do głównego inspektora sanitarnego.

– Mamy świadomość, że nasze propozycje są kontrowersyjne dla branży. Zwłaszcza jeśli chodzi o zwiększenie kar. Naszym zdaniem nie ma obecnie skutecznego narzędzia do egzekwowania zakazu sprzedaży e-papierosów nieletnim. Tymczasem, jak wynika z naszych badań, kilkanaście procent sklepów z e-papierosami opiera swój biznes na współpracy z nieletnimi, którzy stanowią nawet 80 proc. ich klientów – tłumaczy Piotr Zieliński, prezes Stowarzyszenia Vaping Association Polska. I dodaje, że ważne jest podjęcie działań, które ukrócą ten proceder. Jego zdaniem zyskają na tym wszyscy, także firmy, których celem jest działanie na rynku, ale nie za wszelką cenę, lecz w sposób legalny.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.