Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapici, zagubieni, zaszyci

Zapici, zagubieni, zaszyci
embuk-importer
9 stycznia 2020

Alkohol kosztuje. Im jest droższy, tym lepszy. Ale, jak się okazuje, znacznie więcej można wydać na walkę z alkoholizmem

Wspólnie z Eweliną wpisujemy w internetową wyszukiwarkę słowa „esperal” i „wszywka”. Liczba ofert, jakie się pojawiają, poraża. Dzwonimy pod numer z pierwszej strony uzyskanych odpowiedzi – Warszawa, dostępny całą dobę, siedem dni w tygodniu. Ewelina opowiada o mężu, 50-latku, który zapija stres wynoszony z pracy. – Mogę przyjechać dziś, o każdej porze. Jestem lekarzem, ale nie zakładam fartucha, więc sąsiedzi nie nabiorą podejrzeń – mówi młody męski głos. Przekonuje, że zrobił już ponad 700 zabiegów. – Jeśli wolą państwo jutro, to zapraszam do szpitala na Bielany. Mam dyżur, lecz proszę się nie martwić, też załatwimy to dyskretnie – dodaje. Nie, odpowiada, na NFZ nie da się wszyć. – Zabieg z dojazdem kosztuje u mnie 700 zł. Dawkę reguluję zależnie od masy ciała. I proszę nie używać już określenia „esperal”. Tak było w latach 80. Dziś ten środek występuje pod nazwą disulfiram – precyzuje.

Pozostało 93% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.