Zdrowie prokreacyjne wypadło z NPZ. Ale nie całkiem
W Narodowym Programie Zdrowia na lata 2021-2025 nie będzie celu dotyczącego poprawy zdrowia prokreacyjnego (realizowanego w jego poprzedniej edycji), zaplanowano w nim jednak pewne działania oddziałujące na zdrowie prokreacyjne. Wczoraj Rada Ministr ó w przyjęła rozporządzenie w sprawie NPZ.
O tym, że cel ten zniknie z programu, informowaliśmy już na początku stycznia („Rząd nie zamierza dłużej wspierać prokreacji”, DGP nr 3/2021). Resort zdrowia przyznał, że szumnie zapowiadany plan, który miał zastąpić in vitro, skończył się fiaskiem, a efektów nie monitorowano - zgłosiło się do niego niespełna 7 tys. par, z tego 3,4 tys. ukończyło diagnostykę, a nieco ponad 1,5 tys. skierowano do dalszego leczenia. W ostatnich czterech latach na poprawę prokreacji wydano 45 mln zł, ale nie wiadomo, ile dzięki temu urodziło się dzieci.
Decyzja o rezygnacji z tego celu wywołała jednak kontrowersje, pojawiły się w tej sprawie liczne apele, a do projektu rozporządzenia zgłoszono wiele uwag. Podkreślano, jak duże znaczenie mają zadania w zakresie zdrowia prokreacyjnego polegające na szerzeniu świadomości dotyczącej m.in. pokwitania i przekwitania, płodności i niepłodności, planowania rodziny, zdrowia podczas ciąży, porodu i połogu. W związku tym w projekcie dodano działania: kreowanie postaw prozdrowotnych oddziałujących na zdrowie prokreacyjne oraz upowszechnianie rozwiązań systemowych w opiece prekoncepcyjnej i okołoporodowej. Mają być realizowane w ramach celu operacyjnego wyzwania demograficzne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.