Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Jak bezpiecznie odwołać pandemię

Premier Morawiecki jest gotów znieść stan zagrożenia epidemicznego w styczniu 2023 r. Minister Niedzielski wolałby poczekać do marca
Premier Morawiecki jest gotów znieść stan zagrożenia epidemicznego w styczniu 2023 r. Minister Niedzielski wolałby poczekać do marca
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W rządzie trwają dyskusje nad terminem zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego, co byłoby równoznaczne z formalnym końcem pandemii COVID-19 w Polsce. Najbardziej prawdopodobny termin to koniec marca 2023 r.

Z naszych rozmów wynika, że w tej sprawie od dłuższego czasu ścierają się dwa punkty widzenia – polityczny i praktyczny. Otoczenie premiera chciałoby możliwie szybko zapowiedzieć decyzję o końcu pandemii i pokazać, że sytuacja w kraju się poprawiła. Ton dyskusji nadał pod koniec listopada premier Mateusz Morawiecki. – Nie wykluczamy zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego od stycznia, ale potrzebujemy jeszcze chwili, by specjaliści nam doradzili, czy to jest ten moment, w którym możemy sobie na to pozwolić – mówił wówczas szef rządu. Dziś kancelaria premiera nie chce niczego deklarować.

Z kolei w resorcie zdrowia (MZ) są opory przed zniesieniem stanu zagrożenia epidemicznego już w pierwszym miesiącu nowego roku. W oficjalnych odpowiedziach przesłanych przez ministerstwo do naszej redakcji czytamy, że „jest jeszcze za wcześnie, żeby określić datę zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego”. – Obecnie zaczynają się wzrosty kolejnej fali zakażeń, której szczyt zapewne będzie miał miejsce w drugiej połowie stycznia. Oczywiście widzimy, że COVID-19 nie niesie za sobą już tak dużego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi, ale obecnie nakłada się on na znaczące wzrosty zakażeń grypowych i RSV. Musimy w ministerstwie uwzględniać kumulację tych trzech zagrożeń – tłumaczy rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz. Jak dodaje, na pewno w tych warunkach epidemicznych maseczki w podmiotach opieki medycznej i aptekach są „niezbędną formą ochrony”. – W kontekście znoszenia stanu zagrożenia epidemicznego bierzemy również pod uwagę informacje ze świata. Na dziś skala zakażeń w większości państw rośnie. Mamy nowe subwarianty koronawirusa, które musimy uwzględniać, planując działania – wskazuje rzecznik MZ.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.