Iluzoryczne prawo pacjentów
Szpitale muszą monitorować zdarzenia niepożądane, czyli np. nieudane operacje. Placówki chcą, by błędy mógł zgłaszać tylko personel
Ustawa o jakości w opiece zdrowotnej miała ochronić chorych przed błędami lekarskimi. Nakazała wdrożenie odpowiednich procedur. Sęk w tym, że wszystko zależy od dobrej woli szpitali. Przepisy dają im wolną rękę – procedury nie muszą przewidywać przyjmowania zgłoszeń od poszkodowanych pacjentów. A wtedy w grę wchodzą tylko zgłoszenia od personelu.
– Zależności interpersonalne mogą w praktyce to blokować. Jeśli lekarz poinformuje o błędzie innego specjalisty, może to zostać potraktowane jak donos – uważa dr Tymoteusz Zych, radca prawny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.