Medycyna cywilna i wojskowa potrzebuje łącznika
Prof. Sieńko: Musimy przygotować cywilny system ochrony zdrowia na wypadek wojny, by nie zaskoczyła nas jak pandemia COVID-19, gdy ludzie umierali nie z powodu wirusa, ale przez paraliż systemu
Jedną z ostatnich decyzji byłej minister zdrowia było powołanie pana na stanowisko pełnomocnika ds. współpracy z podmiotami leczniczymi podległymi MON. Po co resortowi zdrowia taki pełnomocnik?
W obecnej sytuacji, gdy wiceszef MON Cezary Tomczyk zapewnia, że Polska jest przygotowana na ewentualny atak ze strony Rosji, staje się jasne, że na taki atak powinien być gotowy także system ochrony zdrowia. Nie tylko wojskowy, ale i cywilny, który nadzoruje Ministerstwo Zdrowia. Ze strony MON pojawiło się ostatnio wiele deklaracji dotyczących cywilnych szpitali i minister Leszczyna postanowiła wyznaczyć pełnomocnika, który będzie łącznikiem między wojskową służbą zdrowia a systemem cywilnym, szczególnie w aspekcie projektów rozwiązań systemowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.