Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Stymulator mózgu nie może być tani

9 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Nowa wycena procedur w neurologii nie uwzględnia uwag lekarzy. Medycy mówią, że jest oderwana od realiów, także finansowych

W marcowym wywiadzie dla DGP prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) Daniel Rutkowski zapowiadał zakończenie prac nad ponowną wyceną świadczeń w neurologii, pierwszą od 15 lat. Neurolodzy, których Agencja zaprosiła do współpracy, wiązali z nią duże nadzieje, wskazując procedury, których finansowanie odbiega od realiów. Leczenie dystonii za pomocą zastrzyków z toksyną botulinową, godzinny zabieg pozwalający chorym z bólem na normalne funkcjonowanie, było wycenione na 120 zł, a przy leczeniu udaru wymagano ośmiodniowej hospitalizacji.

Członkowie Rady ds. Neurologii przy ministrze zdrowia podkreślali, że przy aktualnej wycenie świadczeń utrzymanie oddziału neurologicznego, szczególnie oferującego pełen zakres procedur, jest dla szpitali nierentowne, a mimo to AOTMiT nie uwzględnił większości jej propozycji. W dokumencie „Świadczenia gwarantowane obejmujące leczenie chorób układu nerwowego. Raport ws. ustalenia taryfy świadczeń” urzędnicy Agencji stwierdzają, że liczba procedur neurologicznych stopniowo rośnie, choć wciąż jest niższa niż przed pandemią COVID-19. W 2019 r. zrealizowano ich 344,3 tys., w 2020 r. – 246,5 tys., a w 2023 r. już 302,1 tys. Szybciej rośnie za to wartość procedur, które w 2023 r. kosztowały 2,8 mld zł, z czego w szpitalach zrealizowano zabiegi warte 1,7 mld zł. Członkowie Rady ds. Neurologii tłumaczą to wzrostem liczby chorych i coraz lepszymi, a co za tym idzie, kosztowniejszymi procedurami diagnostycznymi i metodami leczenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.