Świńska grypa nie opóźni roku szkolnego
– Na razie nie. Informacje o tym, czy już mamy do czynienia z epidemią, czy jeszcze nie, uzyskujemy z tzw. systemu SENTINEL. Ten system tworzy grupa lekarzy, którzy, badając pacjentów z podejrzeniem zachorowania, pobierają materiał do badania, a następnie przesyłają go do sanepidów. W zależności od wyników uzyskujemy wiedzę o tym, czy jest to grypa sezonowa, czy jej nowy szczep. Jeżeli stwierdzimy, że liczba osób chorych na nową grypę niepokojąco wzrasta, wtedy jest ogłaszana epidemia.
– Jeżeli dziecko przyjedzie np. 31 sierpnia z innego kraju, gdzie grypa występuje, i zachoruje dwa dni po rozpoczęciu roku szkolnego, to możliwe, że zarazi swoich kolegów. W takiej sytuacji wszystkie osoby, które miałyby z nim kontakt, zostaną objęte nadzorem epidemiologicznym. W takiej sytuacji możliwe jest nawet zamknięcie szkoły.
– Nie ma do tego podstaw. Liczba przypadków zachorowań w Polsce jest tak niewielka, a przebieg świńskiej grypy łagodny, że takie działanie jest zbędne. Obecnie dzieci przebywają w dużych skupiskach – obozy, kolonie – i mimo to nie obserwujemy istotnego wzrostu zachorowań.
– Oczywiście, że takie zagrożenie istnieje. Może powstać całkiem nowy szczep wirusa grypy, który będzie kombinacją grypy sezonowej, świńskiej lub innej.
– Tak. Przynajmniej zyskujemy zabezpieczenie przed jednym z wirusów.
– Dzięki tym środkom dla siedmiu wojewódzkich sanepidów zostanie zakupiony dodatkowy sprzęt do wykonywania badań epidemiologicznych za 2,5 mln zł.
– Faktycznie w przypadku pierwszych zachorowań podejrzani pacjenci byli hospitalizowani. Nie wiedzieliśmy bowiem, jaki będzie przebieg choroby. Gdy okazało się, że wirus nie jest zjadliwy, to wydaliśmy nowe rekomendacje. I dlatego osoby z podejrzeniem zachorowania na nową odmianę grypy w pierwszej kolejności mają zgłaszać się do lekarzy rodzinnych. Oni decydują o tym, czy chory wymaga hospitalizacji, czy tylko izolacji w warunkach domowych. Przede wszystkim chodzi bowiem o ograniczenie jego kontaktów z innymi osobami, np. członkami rodziny.
– Naszym zdaniem jest to najlepszy sposób postępowania. Dzięki dotychczasowym obserwacjom chorych na świńską grypę wiemy już, że ma ona raczej łagodny przebieg.
– Tylko nieliczne kraje mają podpisane takie umowy. My ze swojej strony prowadzimy rozmowy z firmami farmaceutycznymi. Będziemy podejmować decyzje o zakupie szczepionek przeciw grypie w zależności od rozwoju sytuacji epidemiologicznej.
– Najpierw szczepionka musi być w ogóle wyprodukowana. Musimy wiedzieć, że będzie ona w pełni skuteczna. Wszystkie te czynniki będą wpływać na naszą decyzję o jej zakupie. Nie ma zagrożenia, że Polska w ogóle nie będzie w stanie jej zakupić.
– Budżet dysponuje tzw. rezerwą ogólną i w sytuacjach kryzysowych właśnie z nich jest dokonywany zakup szczepionki.
– W obecnej sytuacji trudno jest mi mówić o dokładnych kwotach.
– Wszystko zależy od tego, jak wirus grypy będzie rozprzestrzeniał się w Polsce, ile będzie nowych przypadków zachorowań. Jeżeli chodzi o cenę szczepionki, to wciąż nie ma pewności, ile będzie kosztować. Szacunki są bardzo rozbieżne. Jedne źródła mówią o tym, że może być nawet tańsza od szczepionki przeciw zwykłej, sezonowej grypie. Inne, że jej cena będzie wynosić około kilkudziesięciu euro.
– Przede wszystkim pracownikom służby zdrowia, którzy pracują na terenie objętym epidemią, ale także żołnierzom, strażakom czy policjantom, którzy pomagają przy jej zwalczaniu. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca również wykonywanie szczepień u dzieci, osób przewlekle chorych i kobiet w ciąży. W tym ostatnim przypadku nie wszyscy lekarze zgadzają się z tym zaleceniem.
– Państwo zapewnia szczepionki tylko dla osób z grup największego ryzyka. Z medycznego punkty widzenia nie ma potrzeby szczepienia wszystkich obywateli naszego kraju.
– Tak. Będzie ona dostępna również w aptekach.
– Nie widzę takiego zagrożenia. Staramy się tak negocjować z firmami farmaceutycznymi, żeby do Polski trafiła odpowiednia liczba szczepionek.
Fot. Marek Matusiak
Adam Fronczak, od 2008 roku pełni funkcję wiceministra zdrowia. Wcześniej były m.in. dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Zgierzu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.