Tu są potrzebne radykalne działania
Ponad połowa Polek nie zgłasza się na cytologię, a duża część nie wie, co to jest rak szyjki macicy. Zaskakują pana te dane?
3 PYTANIA
Nie. Świadomość zagrożenia jest u nas dramatycznie niska. Przecież w ubiegłym roku, kiedy NFZ wysyłał kobietom imienne zaproszenia na badania, odpowiedziało niecałe 10 proc. kobiet. To dramatyczny wynik. Bez radykalnych działań nie rozwiążemy problemu.
Polskie Towarzystwo Ginekologiczne od miesięcy postuluje, by dołączyć cytologię do wykazu tych badań obowiązkowych, bez których kobieta nie zostanie przyjęta do pracy. Systematyczne badania profilaktyczne muszą być też bezdyskusyjnym warunkiem przedłużania takiej umowy. Uważam również, że ubezpieczyciele nie powinni ubezpieczać tych kobiet, które nie zgłaszają się na badania. To są radykalne propozycje, ale jedynie takie będą skuteczne.
I żadne rozporządzenie nie zostało wydane do dziś, mimo że do 2010 r. zostały już tylko trzy tygodnie. Ale to już nie nasze zadanie. My tylko apelujemy o te zapisy. Za ich wprowadzenie odpowiada resort zdrowia.
@RY1@i02/2009/243/i02.2009.243.000.002b.001.jpg@RY2@
dr. Tomasz Niemiec
Medicover
* dr hab. ginekolog, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu