Na razie szczepionki w Polsce nie będzie
Epidemia grypy w Polsce zaatakuje na przełomie grudnia i stycznia, czyli o miesiąc wcześniej niż w poprzednich latach - oceniają specjaliści.
Jest jeszcze czas, by się zaszczepić przeciwko grypie sezonowej. A co z tzw. świńską grypą? Ministerstwo Zdrowia na razie szczepionek nie kupi, bo ma wątpliwości, czy są bezpieczne. - Nie będziemy się opierać na plotkach, ale na wynikach badań klinicznych - mówi minister Kopacz. Ale szczepionka przeciwko A/H1N1 jest zarejestrowana w UE i USA, co oznacza, zdaniem ekspertów, że jest bezpieczna. Czy resort zdrowia chce zaoszczędzić pieniądze? Koszt jednej to ok. 5 euro.
Tymczasem epidemia szerzy się na Ukrainie. Na grypę zmarło 70 osób, z tego co najmniej 22 osoby w wyniku infekcji nowym wirusem A/H1N1. Najwięcej ludzi choruje w graniczącym z Polską obwodzie lwowskim.
Według władz ukraińskich nie można mówić o epidemii świńskiego typu wirusa, tylko o grypie sezonowej. Przypominają, że rocznie na zwykłą, sezonową grypę umiera 6,5 tys. Ukraińców. Mimo tych zapewnień w Kijowie widać coraz więcej ludzi w maskach, odwołano większość masowych imprez.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oznajmiła, że nie ma dowodów na to, że epidemia na Ukrainie jest szczególnie groźna.
@RY1@i02/2009/215/i02.2009.215.000.001b.101.jpg@RY2@
Minister Ewa Kopacz: szczyt zachorowań na grypę na przełomie grudnia i stycznia
Piotr Kowalczyk
Id, mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu