Opinie czytelników
Kilka dni temu napisaliśmy, że Polska spadła o jedno miejsce w prestiżowym europejskim rankingu służby zdrowia. Pod względem jakości opieki medycznej i przyjazności systemu dla pacjenta znajdujemy się na 26. miejscu wśród 33 badanych krajów. Artykuł skomentowali internauci.
Służba zdrowia dogorywa
Wpływy ze składek wciąż spadają. Szpitale ograniczają przyjęcia, przekształcając się pomału w oddziały pseudoratunkowe. Rezygnuje się z wykonywania planowanych zabiegów. Wstrzymywane są droższe procedury lecznicze, np. w hematologii. Zewsząd dochodzą apele wzywające do oszczędzania leków. Najwyższy czas, by społeczeństwo powiedziało Ewie Kopacz "sprawdzam". Bowiem coraz częściej wadliwość systemu przekłada się na śmierć ludzi.
Potrzebne pieniądze
Trzeba podnieść podatek z 9 proc. do 20. Wtedy na pewno będzie lepiej. Lekarze będą zarabiać więcej i szpitale zmniejszą zadłużenie.
Będzie tylko gorzej
Kolega powiedział, że termin operacji stawu biodrowego wyznaczyli mu na 2030 rok! Nieźle. Przysiadłem, gdy to usłyszałem. Wygląda więc, że w następnym rankingu może być tylko gorzej.
Brak pomysłu na reformę
Jeśli chcemy dobrze zreformować cokolwiek, to nie nastawiajmy się na szybkie efekty. Problem polega między innymi na tym, że każdy rząd czy minister chce mieć natychmiastową poprawę, żeby dobrze było jeszcze za jego kadencji, ale broń Boże, by na skutek jego reform poprawiło się za rządów opozycji! Stąd ciągłe majstrowanie przy służbie zdrowia i brak pomysłu na spójny system. Dopóki to się nie zmieni, nie będzie dobrze.
Nie jest tak źle
Po co te narzekania? Rozmawiałem z kilkudziesięcioma osobami, które wróciły z zagranicy i WSZYSCY deklarowali, że lepsza ochrona zdrowia jest w Polsce.
Bierzmy przykład z Niemiec
A moje doświadczenia pokazują, że w Polsce jest o wiele gorzej. Ja mieszkałem w Monachium. W sobotę biegałem i poczułem ból w kolanie. Cierpiałem do poniedziałku. Wtedy rano poszedłem do lekarza domowego, dostałem skierowanie do ortopedy. Badanie, zdjęcia, rezonans. Skierowanie do szpitala. Wtorek rano szpital, o godz. 8 operacja, a o 14 już w domu. W czwartek już prowadziłem auto za zgodą lekarza. A w Polsce...?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu