Analogi insuliny zapewniają chorym bezpieczeństwo
Zaskakująca jest decyzja Ministerstwa Zdrowia o wstrzymaniu obiecanej refundacji analogów. Uzasadnienie jest błędne i dyskryminujące nowoczesną terapię cukrzycy, a przede wszystkim osoby z cukrzycą typu 1.
IWONNA WIDZYŃSKA-GOŁACKA:
PRZEMYSŁAWA JAROSZ-CHOBOT*:
Moi pacjenci to przede wszystkim chorzy z cukrzycą typu 1, czyli z cukrzycą, która wymaga bezwzględnego podawania insuliny. Ci chorzy nie produkują własnej insuliny, a więc przy jej braku umierają. Obecnie jedynym rekomendowanym modelem leczenia insuliną dla pacjentów, z cukrzycą typu 1 jest intensywna insulinoterapia. Polega ona na podawaniu insuliny w sposób jak najbardziej zbliżony do fizjologii, czyli: bazy w 1-2 wstrzyknięciach na dobę i wielokrotnych wstrzyknięciach insuliny posiłkowej (czyli do każdego spożywanego posiłku, zwykle 4-6 wstrzyknięć na dobę), lub przy pomocy osobistej pompy insulinowej. Tak intensywne leczenie insuliną daje możliwość prawie normalnego życia z cukrzycą, pozwala na efektywną kontrolę metaboliczną i w konsekwencji zmniejsza ryzyko ciężkich powikłań. Praktycznie 99 proc. osób z cukrzycą typu 1 w Polsce jest leczonych intensywnie. Ten model narzuca konieczność prowadzenia samokontroli oraz dobrej edukacji chorego i jego rodziny.
Intensywna insulinoterapia prowadzona za pomocą pompy to stały podskórny wlew insuliny i obecnie wydaje się najkorzystniejszym rozwiązaniem terapeutycznym u dzieci i młodzieży z cukrzycą. Należy jednak podkreślić, że wielu pacjentów z różnych powodów nie akceptuje osobistej pompy insulinowej lub nie spełnia kryteriów kwalifikujących do tego modelu leczenia i wtedy leczenie wielokrotnymi wstrzyknięciami jest najlepszą alternatywą. Również część pacjentów "pompowych" wymaga okresowo wprowadzenia modelu wielokrotnych wstrzyknięć.
W leczeniu tego typu cukrzycy powszechnie stosuje się insuliny analogowe, zapewniając pacjentom większe bezpieczeństwo terapii i lepszą jakość życia. Praktycznie każdy pacjent stosuje insulinę analogową. Postęp techniczny dając - od kilkunastu lat - insuliny analogowe do leczenia cukrzycy typu 1 bezwzględnie i bezwarunkowo wprowadził nową erę w jej terapii. Można powiedzieć, że pozwolił na zintensyfikowanie leczenia insuliną i coraz częstsze osiągnięcie celu - uzyskania i utrzymania normoglikemii (prawidłowych wartości cukru we krwi).
Konieczność częstego podawania insuliny jest związana z częstszym spożywaniem posiłków przez dzieci i młodzież, ich dużo większą aktywnością fizyczną i trudnym do zaplanowania dniem. Tutaj sprawdzają się głównie insuliny analogowe, zarówno szybko, jak i długodziałające. Ich właściwości farmakokinetyczne istotnie wspomagają terapię, bo są stabilniejsze w działaniu i co najważniejsze zmniejszają ryzyko hipoglikemii. Jak już wspomniałam, osoba z cukrzycą stale musi "dobrze żonglować insuliną", by uzyskać prawidłowe wyrównanie, bo stale stąpa po linie, balansując między wysokimi a niskimi cukrami. Hipoglikemia znacznie ogranicza efektywne leczenie cukrzycy.
Dla wszystkich chorych z cukrzycą typu 1.
Nie ma takich danych, bo insulina nie jest refundowana, więc nie podlega żadnej kalkulacji. Mogę szacować, w oparciu o nasz śląski ośrodek diabetologiczny, że jest to
ok. 8-10 tys. dzieci i młodzieży w Polsce. Innymi słowy, osoby z ciężką, przewlekłą chorobą jaką jest cukrzyca, kupują insulinę, płacą pełną cenę, by jakość ich życia i bezpieczeństwo terapii było wyższe. W pewnym sensie dotują system służby zdrowia, bo nie wykupują insuliny refundowanej.
Nie rozumiem wstrzymania przez Ministerstwo Zdrowia obiecanej refundacji analogów. Uzasadnienie, jakie usłyszałam, jest błędne i dyskryminujące nowoczesną terapię cukrzycy, a przede wszystkim osoby z cukrzycą typu 1. Co więcej, jest ono sprzeczne z szeroko rozpowszechnioną opinią wszystkich krajowych i światowych diabetologicznych organizacji naukowych oraz europejskiej i amerykańskiej agencji ds. polityki lekowej. Brak konsultacji ekspertów zajmujących się diabetologią przy podejmowaniu tej decyzji, czyli niewiedza doprowadziła do zniknięcia z listy refundacyjnej Apidry, przy zachowaniu analogów innych producentów. Czy to liczba producentów specyfiku o podobnych właściwościach nie pozwala na obniżenie ich ceny? Inaczej wyjaśnić tej sytuacji nie można, poraża brak kompetencji.
Jako wieloletni lekarz, stale pracujący z pacjentem już wielokrotnie byłam świadkiem nierozsądnego medialnego wzbudzania emocji i konsekwencji tego dla zdrowia. Przykładem może być zawierucha z metforminą, czy szczepieniami u dzieci, które kilkanaście i kilka lat temu istotnie zaburzyły prawidłową terapię i profilaktykę.
I tu Ministerstwo Zdrowia powinno być profesjonalną instytucją, dla której wiążące jest oświadczenie agencji Unii Europejskiej do spraw leków, a nie jak powszechnie wiadomo - niedostatecznie sprawdzone doniesienia. Dodatkowo, oczekuję od Ministerstwa Zdrowia podstawowej wiedzy medycznej i rozróżnienia między cukrzycą typu 1 a typu 2 i wprowadzenia refundacji choćby dla tej grupy chorych, a nie wylewania przysłowiowego dziecka z kąpielą, jak stało się tym razem.
Musimy się zgodzić z rezolucją Narodów Zjednoczonych z 2006 roku, że nastąpiła epidemia cukrzycy. Jak każda choroba społeczna jest ona droga, bo masowa. Niestety, nieefektywne leczenie cukrzycy, nieodpowiednia opieka specjalistyczna czy polityka diabetologiczna jasno prowadzi do jeszcze większych ekonomicznych nakładów na służbę zdrowia i opiekę społeczną. Jestem przekonana, że Ministerstwo Zdrowia o tym wie, ale chyba jednak zapomniało lub chciało zapomnieć, bo rachunek za błędy zapłaci się dopiero za następne kilkanaście lat. A wtedy będzie już inny rząd i minister.
Pragnę przekazać minister Ewie Kopacz swoją gotowość do współpracy przy organizacji opieki i terapii diabetologicznej nad dziećmi i młodzieżą z cukrzycą, tak by wypracować dobre rozwiązania zarówno dla rządzących, jak i rządzonych.
@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.153.004a.001.jpg@RY2@
Fot. Tomasz Jodłowski
Oczekuję od Ministerstwa Zdrowia podstawowej wiedzy medycznej - mówi prof. Przemysława Jarosz-Chobot
prof. n. med., specjalista pediatrii i diabetologii, członek Zarządu Głównego Sekcji Pediatrycznej Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, członek komitetu redakcyjnego Zaleceń terapeutycznych w cukrzycy dzieci i młodzieży, Clinical Practice Consensus Guidelines ISPAD International Society for Pediatric and Adolescent Diabetes i IDF International Diabetes Federation, członek grupy konsultantów EMEA European Medicines Agency
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu