Kolejki do onkologów krótsze, ale wciąż brakuje specjalistów
●
●
Choroby nowotworowe to w Polsce jedna z głównych przyczyn umieralności. Są one przyczyną około 40 proc. zgonów wśród kobiet i około 30 proc. wśród mężczyzn w wieku od 45 do 64 lat. Jednak, jak podkreślają eksperci, w ciągu ostatnich lat chociaż rośnie liczba chorych wymagających leczenia onkologicznego, to jednocześnie stabilizuje się liczba zgonów.
– Świadczy to przede wszystkim o tym, jak duży przełom dokonał się w polskiej onkologii. Nie byłoby to możliwe bez wzrostu nakładów na procedury onkologiczne – podkreśla profesor Marek Nowacki, dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie.
W 2006 roku NFZ przeznaczył na finansowanie procedur onkologicznych 1,6 mld zł, a w tym roku wyda ponad miliard złotych więcej. Dodatkowo, dzięki uchwalonemu w 2005 roku Narodowemu Programowi Zwalczania Chorób Nowotworowych, budżet państwa jest zobowiązany do przekazania na ten cel w tym roku 250 mln zł.
Zdaniem części onkologów skrócił się czas oczekiwania na rozpoczęcie farmakologicznego leczenia nowotworów. Ponadto rośnie liczba specjalistycznych ośrodków wyposażonych w nowoczesny sprzęt.
Mimo rosnących nakładów na leczenie nowotworów środki te wciąż są nierównomiernie przekazywane do poszczególnych województw. Poza tym zbyt wiele pieniędzy przeznacza się na finansowanie procedur o niskiej efektywności. Ponadto pacjenci mają ograniczony dostęp do leczenia lekami innowacyjnymi.
W kraju wciąż brakuje specjalistów z zakresu onkologii. Ogranicza to możliwości tworzenia nowych ośrodków (przychodni) specjalistycznych. Obecnie zatrudnionych jest 420 specjalistów onkologów, a docelowo powinno ich być około 800.
nowotworów złośliwych można wcześnie zdiagnozować i wyleczyć
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.