Dziennik Gazeta Prawana logo

Spełnienie wymogów UE nie ograniczyło dostępu do leków

7 stycznia 2009

Marek Twardowski, wiceminister zdrowia powiedział wczoraj, że ponad 6,7 tys. leków przeszło tzw. proces harmonizacji, czyli dostosowania dokumentacji produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu do przepisów Wspólnotowych.

- W przypadku tych leków jest to równoznaczne z utrzymaniem ważności pozwoleń na ich sprzedaż w Polsce - zapewnił wiceminister.

W przypadku ponad 2,1 tys. produktów ich producenci w ogóle nie złożyli niezbędnych dokumentów pozwalających na przedłużenie na kolejne pięć lat pozwolenia na obrót nimi na rynku medycznym. Głównym powodem tego było to, że sprzedaż wielu z tych leków nie była opłacalna, a harmonizacja dokumentów do wymogów unijnych zbyt kosztowana. W przypadku 177 leków, minister zdrowia wydał decyzje odmowne dotyczące przedłużenia okresu ważności pozwolenia na ich sprzedaż w Polsce. Te właśnie leki znikną najszybciej z rynku, ale proces ten będzie rozłożony w czasie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, leki, które nie zostały zharmonizowane mogą pozostać na rynku do końca terminu ich ważności lub całkowitego wyczerpania zapasów.

- Do tego czasu, te preparaty, które były wpisane na listy refundacyjne będą nadal finansowane przez NFZ - mówi Marek Twardowski.

Zdaniem resortu zdrowia dostosowanie dokumentacji leków do wymogów unijnych nie spowodowała podwyżki ich cen. Nie doprowadziło to również do ograniczenia dostępności leków. Tylko w przypadku jednego preparatu stosowanego w leczeniu przeciwgruźliczym (izoniazyd), nie złożono dokumentów umożliwiających jego sprzedaż zgodnie z wymogami unijnymi i nie ma on odpowiednika. Jednak, jak zapewnia resort zdrowia, obecnie zapas tego leku wynosi kilkanaście tysięcy opakowań, co zapewnia jego sprzedaż jeszcze przez półtora roku.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.