Dla wielu przedsiębiorców upały są gorsze niż sezon grypowy
Pracownicy chorują na zapalenie gardła, pęcherza, z nóg zbijają ich zatrucia. A ci, którzy są zdrowi, mają urlopy. Efekt jest taki, że w czasie ciepłego lata polskie firmy świecą pustkami.
Danuta Poręcka, właścicielka szkoły języków obcych Poręcka & Szkutnik, zastanawia się, jak załatać grafik zajęć. Wszystko przez upały. Zatrudnia 10 lektorów, wystarczy, że zachoruje dwóch, i pojawia się poważny problem z ułożeniem planu zastępstw. A lektorzy właśnie chorują. - Nauczyciele mają stały kontakt z dziećmi, a od kiedy nastały te upały, one przychodzą na zajęcia przeziębione i z infekcjami, więc lektorzy się zarażają - mówi Poręcka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.