Dziennik Gazeta Prawana logo

Cukrzyca nadchodzi niepostrzeżenie

3 lipca 2018

W Polsce nie ma obecnie rejestru chorych na cukrzycę, chociaż już od dawna środowisko diabetologiczne o to się stara. Według szacunków na cukrzycę choruje od 2 mln do 2,5 mln Polaków. Tylko co druga osoba spośród nich wie, że jest chora.

- Cukrzyca, zwłaszcza gdy tylko pojawiają się jej początki, rzeczywiście nie jest specjalnie groźna i naprawdę łatwa do powstrzymania. Gdyby ją wtedy zdiagnozować i zastosować odpowiednie sposoby, można byłoby ją łatwo pokonać. Ponieważ jednak nie daje jednoznacznych i konkretnych objawów, chorzy nic w tej sprawie nie robią. I dopiero wtedy, gdy po latach powoli się rozwijającej cukrzycy pojawiają się bardzo groźne powikłania chorzy dowiadują się, że przyczyną jest właśnie nie leczona cukrzyca.

Tutaj chciałbym zasygnalizować, że w ostatnich latach cukrzyca stała się najczęstszym zaburzeniem hormonalnym wśród dzieci i nastolatków do lat 15. Badania pokazują, że w Polsce dzieci z cukrzycą (do 15. roku życia) jest około 5 tys. W tej W tej grupie dość znaczna jest liczba dzieci najmłodszych, od 2 do 5 lat.

Zaniedbana z różnych powodów cukrzyca daje w efekcie długotrwałe podwyższenie poziomu stężenia glukozy we krwi. A właśnie to uszkadza bezpowrotnie naczynia krwionośne. W rezultacie chorzy cierpią na choroby serca i udar mózgu (65 proc. zgonów związanych jest z cukrzycą). To ona jest przyczyną blisko 60 proc. nieurazowych amputacji kończyn. Retinopatia cukrzycowa powoduje od 12 tys. do 24 tys. nowych przypadków ślepoty, szczególnie u ludzi dorosłych, w wieku 20-74 lat. Jest również najczęstszą przyczyną niewydolności nerek, a około 60-70 proc. pacjentów wywołuje różnego stopnia uszkodzenia układu nerwowego.

Powikłania u chorych na cukrzycę są powodem tego, że znacznie częściej wymagają leczenia szpitalnego niż pacjenci bez tej choroby. Badania naukowe wykazały także, że powikłania, które powoduje cukrzyca w krajach rozwiniętych, należą do pięciu najczęstszych przyczyn śmierci. Szacuje się także, że liczba śmiertelnych ofiar cukrzycy na świecie jest zbliżona do liczby umierających z powodu AIDS. A prawdopodobieństwo śmierci jest 3-4 krotnie wyższe u osób cierpiących na cukrzycę, niż w pozostałej populacji

- Zachorowaniu na cukrzyce sprzyjają uwarunkowania genetyczne i rodzinne. Ten kto wśród dziadków czy rodziców miał diabetyka ma znacznie większe predyspozycje do zapadnięcia na cukrzycę, niż osoba bez takich antenatów. Jeśli nasi bliscy mają skłonność do otyłości, to prawdopodobnie my ją mamy również. Jeśli w domu nauczyliśmy się jeść tłusto i nie uprawiać żadnych sportów, a nawet unikać spacerów, to prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę rośnie w szybkim tempie.

Dziś tyjemy, bo dostarczamy organizmowi zbyt dużo kalorii i nie zużywamy ich.

Wystarczy niewielka zmiana polegająca na prowadzeniu zdrowego trybu życia: a więc rozsądna dieta, trochę ruchu, np. polegającego na codziennym półgodzinnym spacerze, a mamy szanse uniknąć cukrzycy.

Mówić obrazowo: jeśli otyła osoba ze stanem przedcukrzycowym utrzyma przez trzy lata ubytek masy ciała o 4 kilogramy, to zmniejszy ryzyko zachorowania na cukrzycę o 58 proc.

Według Światowej Federacji Diabetologicznej, redukcja występowania otyłości na świecie o 25 proc. pozwoliłaby ograniczyć występowanie cukrzycy o 2/3.

- W Polsce nie ma w tej chwili rejestru chorych na cukrzycę, chociaż już od dawna środowisko diabetologiczne o to się stara. Mamy nadzieję, że uda się namówić Ministerstwo Zdrowia do utworzenia takiego rejestru. Dziś możemy tylko szacunkowo powiedzieć, że choruje na cukrzycę od 2 mln do 2,5 miliona Polaków. Niestety tylko co druga osoba spośród nich wie, że jest chora. Reszta nie wie, ponieważ cukrzyca nie została jeszcze u nich zdiagnozowana.

Upośledzona tolerancja glukozy (IGT) często poprzedza rozwinięcie się cukrzycy typu 2. Według Światowej Federacji Diabetologicznej, Polska jest wśród dziesięciu krajów, w których odsetek występowania IGT w populacji jest najwyższy. Częste występowanie IGT może przełożyć się na wysoką zapadalność na cukrzycę w przyszłości.

- Polskie Towarzystwo Diabetologiczne ocenia, że mamy jedną z najgorszych w Europie politykę refundacji leków i sprzętu diabetologicznego, co niestety niemal wyłącza dostęp naszych, polskich pacjentów do nowoczesnego leczenia (analogi insuliny długodziałające, glitazony, leki inkretynowe, opatrunki stosowane w leczeniu stopy cukrzycowej).

Leczenie cukrzycy w Polsce pochłania około 2,5 mld złotych rocznie. W państwach rozwiniętych głównym składnikiem kosztów leczenia są hospitalizacje i leczenie ambulatoryjne. W Polsce zaś insuliny i inne leki. Szacunkowe koszty powikłań stanowią relatywnie niewielką część wydatków związanych z cukrzycą. Wyliczenia krajów zachodnich pokazują jednak, że koszty powikłań stanowią co najmniej połowę kosztów leczenia diabetyków, a koszty leczenia chorych, u których wystąpiły powikłania są parę razy wyższe niż koszty leczenia osób, u których cukrzyca jest dobrze kontrolowana.

- Glukometr służy do pomiaru stężenia glukozy we krwi. Na tej podstawie chory wie, czy ma za niskie stężenie jej, czy za wysokie. Jest to bardzo istotne dla chorych, którzy muszą sobie wstrzykiwać insulinę w odpowiednim momencie. Kiedyś robili to na podstawie obserwacji, samopoczucia itd. Dziś wyręcza ich glukometr. Jest to urządzenie proste w obsłudze, niewielkie i potrzebuje małej kropelki krwi aby pokazać wynik. Zwykle ma czytelny wyświetlacz pozwalający na łatwe odczytywanie wyników, które w dodatku można odczytać po krótkim czasie, zwykle po paru sekundach. Na rynku jest wiele ich rodzajów, z różnymi dodatkowymi funkcjami, ale wszystkie spełniają tą samą rolę - pokazują aktualne stężenie glukozy we krwi.

- Jeśli pacjent chory na cukrzycę typu 2 (insulinoniezależną, pacjent nie jest leczony farmakologicznie, lekarz dobiera to leczenie indywidualnie, w zależności od wielu czynników) to jego staranie się o powrót do zdrowia opiera się głównie na zastosowaniu odpowiedniej diety i regularnych ćwiczeniach fizycznych. Bo właśnie ta regularność aktywnego życia zwiększa wrażliwość mięśni na insulinę. Wszyscy pacjenci, u których rozpoznano cukrzycę typu 2 powinni zadbać o to aby ich indeks masy ciała wynosił 20 - 25.

Niestety otyłość osłabia działanie doustnych leków przeciwcukrzycowych i jest czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo - naczyniowego.

To cukrzyca typu 1 (insulinozależna), która wymaga podawania insuliny, występuje z reguły u chorych z prawidłową lub zmniejszoną masą ciała. W cukrzycy typu 1 najistotniejsze jest optymalne ustalenie leczenia insuliną z terapią dietetyczną.

@RY1@i02/2010/125/i02.2010.125.050.0001.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

prof. Waldemar Karnafel

kierownik Katedry i Kliniki Gastroenterologii i Chorób Przemiany Materii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.