Więcej pieniędzy na leki, mniej na szpitale
2,3 mld zł więcej do końca roku będzie miał NFZ na leczenie pacjentów. To efekt wyższych od pierwotnie zakładanych wpływów ze składek. Spadają jednak jego przychody z KRUS.
Spore zagrożenie dla finansów NFZ. Może się okazać, że nie będzie funduszu stać na takie dopłaty. Ale sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Dyrektywa ma zacząć obowiązywać dopiero za dwa lata. Polska będzie zgłaszać poprawki o wyłączenie placówek bez umów z funduszem z możliwości uzyskiwania refundacji.
Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że każdy, kto wybuduje prywatną placówkę, miały możliwość korzystania z pieniędzy publicznych. To oznacza koniec dotychczasowego modelu kontraktowania świadczeń.
Prawda jest taka, że niezależnie od tego, jakie byśmy mieli środki, to na leczenie zawsze będzie ich za mało.
To jest gdybanie. Jako społeczeństwo mamy za sobą moment, kiedy uważaliśmy, że należy nam się wszystko i za darmo. Pacjenci powinni wiedzieć, że są również odpowiedzialni za swoje zdrowie. Dlatego jestem zwolennikiem wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń.
Po pięciu miesiącach mamy o 824 mln zł więcej, niż wynika to z planu finansowego na ten rok. Gdybyśmy brali pod uwagę tylko wpływy z ZUS, to byłoby to aż 936 mln zł. Niestety przychody z KRUS są niższe o ponad 100 mln zł. Ale i tak szacujemy, że do końca roku będzie więcej pieniędzy w NFZ o 2,3 mld zł.
Nie. Wysokość dopłat do leków ma związek z ich cenami na listach refundacyjnych. To, ile NFZ przeznacza na ten cel, w żaden sposób nie generuje zwiększonej sprzedaży. Poza tym musimy przeznaczyć teraz więcej pieniędzy na leki, bo na początku roku ograniczyliśmy wydatki na ten cel o prawie 650 mln zł. Dzięki temu pieniądze trafiły do szpitali.
Nie. Oprócz jednego, mazowieckiego, wszystkie są na minusie. Co oznacza, że wydały więcej, niż miały do swojej dyspozycji.
Dlatego że takie województwa, jak podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie przesunęły najwięcej pieniędzy z refundacji leków na szpitalnictwo. Gdyby tego nie zrobiły, to szpitale nie podpisałyby aneksów do umów na 2010 rok. Efekt jest taki, że z tych dodatkowych pieniędzy, które do nich trafią dzięki wyższym wpływom, muszą pokryć braki w lekach. A na inne wydatki nie mają pieniędzy.
Dzięki dodatkowym pieniądzom oddziały zapłacą za nadwykonania wynikające z ratowania życia oraz te, które jeszcze mają z lat ubiegłych, a które są nadwykonaniami za świadczenia nielimitowane. W przypadku spraw spornych czekamy na rozstrzygnięcia sądowe.
Nie, bo nie mamy do tego podstawy. Spraw za 2009 rok jest dosłownie kilka. To jest jakiś margines. Świadczeniodawcy wygrywają, według naszych danych, około 10 proc. spraw sądowych.
Też, chociażby z tego względu, że świadczenia rozliczane przez fundusz są mocniej, niż przedtem, powiązane z tym, co wykonują szpitale. Ale rozwój tego systemu nie został zakończony. Dlatego przygotowujemy się do jego kolejnej modyfikacji.
Jak każdy system. Na przykład pierwsze dwa dni hospitalizacji pacjenta na oddziale intensywnej terapii (OIT) są włączone do ceny jednorodnej grupy. To stwarza jednak kłopoty z ich rozliczaniem. Teraz chcemy, żeby za świadczenia wykonane na OIT fundusz płacił oddzielenie.
Sądzę, że tak. Rozliczenia będą dla nich korzystniejsze, a fundusz zyska informacje, ile świadczeń zostało faktycznie udzielonych choremu na OIT.
Tak, z zakresu rehabilitacji neurologicznej i kardiologicznej stacjonarnej.
Tak. NFZ płaci stałą stawkę za osobodzień za chorego niezależnie do tego, w jakim on jest stanie. Teraz będzie to uzależnione od stopnia jego niepełnosprawności. Im stan chorego cięższy, tym wyższa będzie wycena.
@RY1@i02/2010/124/i02.2010.124.183.005a.001.jpg@RY2@
Dodatkowe pieniądze w Narodowym Funduszu Zdrowia
@RY1@i02/2010/124/i02.2010.124.183.005a.002.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Jacek Paszkiewicz
prezes NFZ od 2007 roku. Wcześniej przez dwa lata był dyrektorem ds. medycznych mazowieckiego NFZ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu