Idziesz na operację, zapłać fundacji
Resort zdrowia pracuje nad przepisami, które zalegalizowałyby dopłaty pobierane od pacjentów przez publiczne szpitale. Jednak prawnicy nie są zgodni, czy tego typu uregulowania będą zgodne z konstytucją.
Szpitale publiczne mają pieniądze na leczenie, bo podpisują kontrakty z NFZ. Temu jednak wciąż ich brakuje, więc ogranicza liczbę operacji i zabiegów wykonywanych przez szpitale, wprowadzając tzw. limity. Część placówek znalazła sposób na podratowanie własnych finansów i pobiera opłaty od pacjentów - za zabiegi, badania czy operacje, które teoretycznie im się należą w zamian za opłacanie składki do NFZ. Tyle że na zabieg finansowany przez fundusz nieraz trzeba bardzo długo czekać w szpitalnej kolejce. Na usunięcie zaćmy nawet 600 dni, na wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego - około 1200. Łatwiej i szybciej jest więc za nie zapłacić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.