Jak do Polski, to bez kaszlu
Wystarczą kaszel i gorączka, żeby cudzoziemcowi podróżującemu do Polski zakazać wjazdu do naszego kraju.
Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie chorób, które mogą stanowić podstawę odmowy wjazdu cudzoziemca na terytorium Polski, właśnie zostało wysłane do druku. Pierwszą częścią tego dokumentu jest wyliczanka niebezpiecznych chorób, z którymi nie można wjechać. To m.in. dur brzuszny czy dżuma. Druga część to wykaz pierwszych ich objawów: gorączka, kaszel czy biegunka. Cudzoziemiec, który zdradza dwie spośród wymienionych dolegliwości, powinien dostać od Straży Granicznej decyzję o odmowie wjazdu. A zatem przeziębiony turysta nie powinien być zdziwiony, gdy zostanie zawrócony do domu? Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, zapewnia, że do takich absurdów nie dojdzie. A Andrzej Jakubaszek z Komendy Głównej Straży Granicznej dodaje, że strażnicy na przejściach nie będą sami decydować, czy wpuszczenie do Polski cudzoziemca z wysypką lub kaszlem jest ryzykowne. Będą ich w tym wspierać lekarze.
ksk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu