Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Za znieczulenie u dentysty płaci NFZ, a nie pacjent

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Gabinet stomatologiczny, który nielegalnie pobiera opłaty od chorych, zapłaci karę. W skrajnym przypadku może nawet stracić umowę z NFZ

Stomatolog nie ma prawa żądać od pacjenta dodatkowych pieniędzy, jeżeli za świadczenia płaci NFZ. Oznacza to, że jeżeli placówka ma podpisany kontrakt z funduszem, to wykonując świadczenia przez niego finansowane, nie może pobierać opłat za dodatkowe usługi. Jeżeli więc dentysta oferuje odpłatne użycie lepszych materiałów czy wykonanie znieczulenia przy wykonywaniu zabiegu, za który i tak płaci NFZ, to łamie warunki umowy z funduszem, a także obowiązujące przepisy.

Zgodnie bowiem z rozporządzeniem ministra zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego (Dz.U. nr 140, poz. 1144 z późn. zm.) wszelkie wymienione w nim usługi są w całości finansowane przez fundusz. Nie oznacza to oczywiście, że stomatolog nie ma w ogóle prawa wykonywania odpłatnych świadczeń. Opłata może być pobrana od pacjenta, jednak pod warunkiem, że zrezygnuje on ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych, bo np. nie chce czekać w kolejce.

NFZ tłumaczy, że zamieszanie z płatnościami u dentysty to wynik zmiany przepisów. Do 2010 roku mogli oni pobierać opłaty od pacjentów za świadczenia niegwarantowane. Reasumując fundusz płacił tylko za pewien standard, a koszt wszystkich dodatkowych usług pacjent pokrywał z własnej kieszeni. Obecnie takiej możliwości nie ma.

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl

Rozporządzenie ministra zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia stomatologicznego (Dz.U. nr 140, poz. 1144 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.