Widmo komornika
Zadłużone szpitale i ich organy założycielskie stoją pod ścianą. Ustawa o działalności leczniczej przesądziła o tym, że w ciągu najbliższych miesięcy właściciele szpitali muszą zdobyć się na wysiłek finansowy i pokrywać ich bieżące straty, lub przekształcić je w spółki i np. poszukać dla nich strategicznego inwestora. W ostateczności mogą - a na to nie pozwalała im wcześniej ustawa o zakładach opieki zdrowotnej - szpital zlikwidować.
Dla części szpitala taka perspektywa jest całkiem realna. Ponownie do ich drzwi zaczynają pukać komornicy. Po kilku latach względnego spokoju długi publicznych placówek powoli rosną. To efekt nie tylko niezapłaconych nadwykonań przez NFZ, ale przede wszystkim podwyżek cen leków, prądu, wody i podatków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.