Doradzał Centrum Zdrowia Dziecka, kupował jego długi
Kontrola
Kontrolerzy Ministerstwa Zdrowia wzięli pod lupę Centrum Zdrowia Dziecka. Nie dość, że placówka boryka się z długami, które opiewają na 200 mln zł, to jeszcze grozi jej zarzut, że zadłużenie jest efektem niegospodarności. Jedną z rzeczy, które zaniepokoiły kontrolerów, było to, że przez trzy lata pełnomocnikiem byłego dyrektora szpitala był członek rady nadzorczej dwóch firm handlujących długami centrum. W ich rękach - jak ustaliło Radio Zet - znajduje się znaczna część długu szpitala. Resort zdrowia nie wyklucza, że skieruje sprawę do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.