Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Doradzał Centrum Zdrowia Dziecka, kupował jego długi

30 czerwca 2018

Kontrola

Kontrolerzy Ministerstwa Zdrowia wzięli pod lupę Centrum Zdrowia Dziecka. Nie dość, że placówka boryka się z długami, które opiewają na 200 mln zł, to jeszcze grozi jej zarzut, że zadłużenie jest efektem niegospodarności. Jedną z rzeczy, które zaniepokoiły kontrolerów, było to, że przez trzy lata pełnomocnikiem byłego dyrektora szpitala był członek rady nadzorczej dwóch firm handlujących długami centrum. W ich rękach - jak ustaliło Radio Zet - znajduje się znaczna część długu szpitala. Resort zdrowia nie wyklucza, że skieruje sprawę do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

W okresie od 2002 do 2005 r. pełnomocnikiem ówczesnego dyrektora CZD był Michał Kornatowski. W tym czasie, w kwietniu 2003 r., trafił on do rady nadzorczej spółki Magellan - szpital jest jej winien 62 mln zł. Kornatowski zasiada również w radzie nadzorczej spółki Electus, której centrum jest winne ponad 14 mln zł.

- Nie mogę komentować tej sytuacji, bo szefuję centrum od roku - mówi Janusz Książyk, dyrektor CZD. Przyznaje jednak, że sytuacja jest trudna, bo szpitale często muszą pożyczać pieniądze na wyższy procent od takich spółek, bo banki odmawiają im pożyczek.

Kontrolerzy z resortu zdrowia zainteresowali się również spółką powołaną przez byłego dyrektora CZD. Zarządzała ona dwoma hotelami i blokami pracowniczymi należącymi do szpitala. Spółka przynosiła szpitalowi znikome zyski, mimo to jej prezes zarabiał ponad 200 tys. zł rocznie.

Klara Klinger

klara.klinger@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.