Dopalaczom prawdziwe stop
Prawo
Rzecznik praw dziecka Marek Michalak domaga się skutecznej egzekucji prawa wymierzonego w dystrybucję dopalaczy. Jak wynika z danych głównego inspektora sanitarnego, które opisywał DGP, po raz pierwszy od października 2010 r. rośnie liczba przypadków hospitalizacji z tego powodu. Obecnie na oddziały szpitali niemal codziennie trafia osoba zatruta dopalaczem. To nawet osiem razy więcej niż jeszcze w zeszłym roku i w pierwszych miesiącach 2012 r., kiedy miesięcznie na oddziały szpitali trafiało od 3 do 5 pięciu osób z powodu zatrucia dopalaczami.
Dlatego rzecznik praw dziecka zwrócił się do ministrów zdrowia i spraw wewnętrznych o przeprowadzenie pogłębionej analizy przedstawionego problemu i wypracowania skuteczniejszych niż stosowane dotychczas rozwiązań zmierzających do przestrzegania obowiązującego prawa. W jego ocenie bowiem obecnie obowiązujące prawo zakazujące wytwarzania i handlowania dopalaczami nie jest właściwie egzekwowane, a dowodem na to jest to, że środki tego rodzaju nadal można nabyć za pośrednictwem internetu. Potwierdził to zresztą GIS w swoich raportach z przeprowadzonych kontroli. Otwieranie nowych punktów stwierdzono zwłaszcza na terenie województwa śląskiego, łódzkiego oraz kujawsko-pomorskiego. W ostatnich miesiącach, jak udało nam się ustalić, GIS podjął w sumie kilkadziesiąt interwencji w przypadku zawiadomień o podejrzeniu obrotu dopalaczami. Na podstawie decyzji administracyjnej tylko w ostatnim miesiącu nakazano wycofanie z obrotu dopalaczy w pięciu sklepach.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu