Arłukowicz jak Piłat. Umywa ręce i nie obchodzą go spory
Zdrowie
Leczenie najdroższymi lekami to sprawa między szpitalem a pacjentem. A w przypadkach sporów chorych z lekarzami o sposób leczenia nie mają znaczenia obecne przepisy resortu zdrowia. Wynika to ze stanowiska, które zajęła Prokuratoria Generalna (PG) reprezentująca Skarb Państwa w procesie o dostęp do leczenia w ramach kosztownych terapii.
Stanowisko PG dotyczyło procesu Doroty Zielińskiej chorej na stwardnienie rozsiane, która walczy o dostęp do leczenia na drodze sądowej. Sąd potwierdził już jej prawo do jednej terapii. Teraz chora ubiega się o nowy lek, który pomaga jej w utrzymaniu zdrowia. Sprawa jest precedensowa. Chodzi o to, że leku nie ma w programach lekowych ani nie znajduje się on na liście refundacyjnej. I choć lekarze w wojskowym szpitalu we Wrocławiu uznali, że lek pomaga chorej, to odmówili jego podania ze względu na wysokie koszty terapii. Pacjentka rozpoczęła walkę o niego przed sądem.
Szpital uznał, że kolejnym pozwanym powinien być także Skarb Państwa, czyli ten, który jest odpowiedzialny za obowiązujące przepisy. Zdaniem placówki to właśnie obecne prawo uniemożliwia leczenie pacjentki tym konkretnym lekiem. Ale PG nie dość, że uznała, iż to sprawa między szpitalem a NFZ, to jeszcze wskazała, że kosztami postępowania sądowego za włączenie jej w sprawę powinien być obciążony drugi pozwany, czyli szpital.
Jaki będzie ostateczny wyrok, nie wiadomo. Sprawa dotyczy wielu pacjentów. Obecnie ci najciężej chorzy mogą liczyć na leczenie, tylko jeżeli zakwalifikują się do programów lekowych. Jeżeli nie spełniają któregokolwiek wymogu - nawet jeśli zdaniem lekarzy lek mógłby pomóc - nie mają szans na uzyskanie finansowania. W jeszcze gorszej sytuacji są ci pacjenci, dla których leki są dostępne na polskim rynku, ale nie ma ich w programach lekowych. Wtedy pozostaje im proces albo leczenie za własne pieniądze.
Klara Klinger
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu