Nowa prezes NFZ ma całkiem nowe propozycje dla lekarzy
Medycy powinni się zajmować sprawami merytorycznymi - uważa szefowa Funduszu. I chce dla nich złagodzenia kar
Zmniejszenie wysokości sankcji finansowych, mniej restrykcyjne wymogi prowadzenia dokumentacji przy wypisywaniu recept dla członków rodziny, brak kar za nieprawidłowe przechowywanie recept, a także brak sumowania kar - to propozycje, jakie przedstawi w piątek lekarzom Agnieszka Pachciarz, która dwa dni temu objęła stanowisko prezesa NFZ.
Nowa szefowa NFZ podkreśla, że przy kontroli recept nie powinny przeważać względy formalne, a lekarze powinni pilnować spraw merytorycznych. Jej zdaniem w poprzedniej umowie zaproponowanej przez NFZ znalazły się niefortunne zapisy dotyczące kar, które teraz usunięto z ustawy.
Wiadomo jednak na pewno, że nie zniknie odpowiedzialność cywilna za wypisywanie recept. - Nie ma zgody na całkowitą likwidację kar, bo stanowi to zabezpieczenie pacjentów - mówi Małgorzata Sobotka-Gałązka z Rady Funduszu.
Nowy wzór umów przygotowywany był w ministerstwie od wielu tygodni. Ma być próbą wyjścia naprzeciw oczekiwaniom lekarzy, którzy grożą strajkiem. Zapowiadają, że od poniedziałku przestaną wystawiać recepty na leki ze zniżką. Protestują przeciw zapisom obecnej umowy, która wprowadza m.in. kary za błędne wystawienie recepty.
Czy propozycja Agnieszki Pachciarz złagodzi protest, lekarze nie chcą na razie deklarować.- Wszystko zależy od tego, co zaproponuje fundusz na dzisiejszym spotkaniu - mówi Katarzyna Strzałkowska z Naczelnej Izby Lekarskiej. Wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej Romuald Krajewski tłumaczy, że złożyli swój własny projekt w Ministerstwie Zdrowia i oczekują, że NFZ uwzględni ich propozycje.
To, czego najbardziej boją się lekarze, to kary za uchybienia formalne: za brak informacji takich jak dane pacjenta, nieprawidłowy adres czy numer oddziału NFZ zgodnie z umową każdorazowo mieliby zapłacić 300 zł wraz z odsetkami, a te mogą rosnąć nawet przez 5 lat.
Kością niezgody może się okazać kwestia wystawiania recepty osobie nieuprawnionej, czyli nieubezpieczonej. Problem ten ma jednak być rozwiązany na jesieni, kiedy powinien wejść w życie centralny wykaz ubezpieczonych, pozwalający sprawdzać uprawnienia do ubezpieczenia pacjentów online po numerze PESEL.
Nowa prezes jest dobrej myśli, problem dotyczy bowiem na razie lekarzy, którzy prowadzą własną działalność (ci do końca lipca mieli podpisać umowy), a z wyliczeń funduszu wynika, że 40 proc. z nich podpisało już umowy - nawet w tej starej wersji.
Klara Klinger
Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu