Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma zgody co do recept

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Ochrona zdrowia

Lekarze zerwali rozmowy z Ministerstwem Zdrowia w sprawie recept. Nie chcą mówić o szczegółowych rozwiązaniach prawnych, dopóki resort nie zgodzi się na nowelizację ustawy refundacyjnej.

- Rozwiązania proponowane przez ministra zdrowia są skandalicznie złe i nie ma możliwości stosowania ich w praktyce - mówi Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Lekarze twierdzą, że nie ma sensu omawianie szczegółowych rozwiązań rozporządzenia, dopóki minister zdrowia nie zasiądzie do rozmów o nowelizacji ustawy z 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, czyli tzw. refundacyjnej (Dz.U. nr 112, poz. 696 z późn. zm.). Lekarze domagają się wykreślenia jej art. 6, argumentując, że uniemożliwia on leczenie pacjentów zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Zgodnie z tym przepisem leki mogą być przepisywane pacjentom ze zniżką tylko w tych schorzeniach, do leczenia których zostały zarejestrowane przez producenta.

Jak podkreśla Maciej Hamankiewicz, lekarz musiałby wypisywać ze 100-proc. odpłatnością np. wszystkie antybiotyki, ponieważ są one zarejestrowane przez produkujące je firmy farmaceutyczne do leczenia infekcji wywołanej przez konkretną bakterię. Tej natomiast bez specjalistycznych badań w gabinecie lekarskim nie da się zidentyfikować.

Nie wiadomo, czy postulaty lekarzy zostaną uwzględnione. DGP nie udało się wczoraj skontaktować z rzecznikiem prasowym resortu ani Cezarym Rzemkiem, wiceministrem zdrowia, który uczestniczył w spotkaniu w sprawie recept. Lekarze zapowiadają wznowienie protestu, jeśli resort nie wróci do rozmów w sprawie zasad refundacji.

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.