Dzieci zagubione w NFZ
Trzeba załatać lukę w systemie i tak zaktualizować dane, aby do centralnego wykazu ubezpieczonych trafiło 1,3 mln najmłodszych Polaków, którzy nie mają dziś do tego tytułu
Rodzice nie zgłaszają dzieci do ubezpieczenia zdrowotnego. W efekcie 1,3 mln najmłodszych obywateli nie ma tytułu ubezpieczonego. Wprawdzie do leczenia dzieci do 18 roku życie zobowiązuje służbę zdrowia konstytucja, ale lekarze nie zawsze wiedzą, co w takim przypadku robić. Teraz ta luka ma zostać naprawiona.
Sprawa wyszła na jaw przy pracach nad nowelizacją ustawy wprowadzającej centralny wykaz ubezpieczonych - ma on być głównym źródłem informacji dla lekarzy o tym, czy pacjent ma prawa do świadczeń zdrowotnych w NFZ. Od września dzięki dostępowi do CWU służba zdrowia ma to robić online. Problem w tym, że wykaz nie jest kompletny. Największa nieścisłość to właśnie "zagubione" 1,3 mln dzieci.
Jak tłumaczy ustawodawca: "Mimo obowiązku zgłoszenia do ubezpieczenia, rodzice lub opiekunowie prawni bardzo często nie zgłaszają ich NFZ. W konsekwencji, w CWU dzieci te nie mają tytułu ubezpieczonego, a świadczenia im udzielone finansowane są z budżetu państwa".
Pracownicy NFZ zapewniają, że dzieci te będą leczone: po wpisaniu ich numeru PESEL do centralnego wykazu ubezpieczonych będzie pojawiało się zielone światło, czyli będą miały prawo do wizyty u lekarza i otrzymania recepty z refundacją. Jednak nowelizacja prawa zobowiązuje Fundusz do uporządkowania danych.
- To będzie zadanie NFZ, by nieprecyzyjne dane z CWU uzupełnić. Jest to w interesie Funduszu, by wiedział, z jakiego źródła ma płynąć finansowanie konkretnych pacjentów - mówi Artur Koziołek, rzecznik prasowy resortu cyfryzacji. Pacjenci z tytułem ubezpieczonego są leczeni z budżetu NFZ, czyli składek zdrowotnych. Osoby, które tego tytułu nie mają, są leczone za pieniądze z budżetu państwa.
Nowelizacja daje możliwość zgłoszenia dziecka do ubezpieczania przez oboje rodziców: gdy jedno utraci pracę i tym samym podstawę do ubezpieczenia siebie i dziecka, to byłoby ono automatycznie ubezpieczone ze składek drugiego. A dziecko do 3. miesiąca życia, które jeszcze nie ma PESEL, będzie elektroniczne potwierdzane na podstawie numeru PESEL rodzica.
Kolejną zmianą jest zaostrzenie przepisów co do uprawnień dziadków. - Zdarzają się nadużycia. Rodzice mieszkają za granicą i aby zaoszczędzić na leczeniu dziecka, wysyłają je do Polski, gdzie jest rejestrowane przez dziadków - mówi Andrzej Strug, dyrektor departamentu informatyzacji w NZF. Dziadkowie mają mieć prawo do rejestracji dziecka w wyjątkowych okolicznościach, np. gdy są jego prawnymi opiekunami. Za brak rejestracji ustawa nie przewiduje sankcji.
@RY1@i02/2012/038/i02.2012.038.00000040b.803.jpg@RY2@
Wpływy z Narodowego Funduszu Zdrowia ze składki zdrowotnej
Sylwia Czubkowska
Klara Klinger
OPINIA
@RY1@i02/2012/038/i02.2012.038.00000040b.804.jpg@RY2@
Krzysztof Nyczaj, Krajowa Izba Gospodarcza
ZUS też ma niepełne dane
Zapełnienie tej luki w CWU może nie być takie proste. Teoretycznie powinno wystarczyć, by NFZ uaktualnił dane w oparciu o ZUS, ale praktycznie także w ZUS-ie nie wszystkie dzieci muszą być zarejestrowane przez pracodawców rodziców. A więc fundusz będzie musiał na bieżąco, gdy dzieci będą trafiać do lekarza, apelować o rejestrowanie ich w systemie. Jednak leczenie dzieci nawet bez tytułu do ubezpieczenia nie będzie zagrożone - bo wystarczy ich PESEL wskazujący, że są niepełnoletnie, aby były uprawnione do bezpłatnej opieki medycznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu