Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy leczą się Polsce, bo szybciej i taniej

28 czerwca 2018

Służba zdrowia

Polska stała się celem turystyki medycznej. W I półroczu 2013 r. zagraniczni pacjenci "wydali" u nas 30 mln zł, a od początku 2011 r. już ponad 150 mln zł. Leczyli się na podstawie europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego, co oznacza, że zapłacili za to ich krajowi ubezpieczyciele. - Te pieniądze nie pokrywają jednak całości kosztów leczenia. Musimy do nich dopłacać - skarżą się polscy lekarze.

Najczęściej "wypadkom" ulegają u nas Niemcy. Od stycznia do czerwca polskie szpitale obsłużyły 17 tys. pacjentów zza Odry. I to wcale nie w rejonach turystycznych, tylko blisko niemieckiej granicy - w woj. śląskim, dolnośląskim, opolskim, wielkopolskim czy zachodniopomorskim. - Z mojego doświadczenia wynika, że kieruje się do nas pacjentów ze wskazaniami do operacji serca, którzy w Niemczech nie mają wykupionego dodatkowego ubezpieczenia - twierdzi prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. - W Austrii pacjenci są wręcz namawiani, aby udali się na operację do Polski. Dla nich to korzystne, bo u nas nie muszą czekać w kolejce na zabieg - tłumaczy prof. Zembala. Dodaje, że nasze szpitale na tym tracą.

Klara Klinger

klara.klinger@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.