Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Liczba dzieci poczętych in vitro pod kontrolą

29 czerwca 2018

Ochrona zdrowia

Powstanie rejestr, który będzie monitorował leczenie niepłodności metodą pozaustrojową. Ministerstwo Zdrowia (MZ) przedstawiło projekt rozporządzenia w tej sprawie.

To pierwsza ewidencja, w której znajdą się zbiorcze informacje o parach korzystających z tej metody. Do tej pory - ponieważ wszystko odbywało się prywatnie, nikt nie zbierał takich danych. Teraz powstanie on w związku z ogłoszonym przez resort zdrowia programem zdrowotnym Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016. Dzięki niemu około 15 tys. par będzie mogło skorzystać z in vitro finansowanego przez resort zdrowia.

W rejestrze, oprócz danych takich jak imię, nazwisko czy PESEL pacjenta mają się znaleźć również informacje medyczne dotyczące przebiegu, liczby i zakończenia ciąż oraz ilości pobranych gamet. Placówka będzie musiała poinformować także o urodzonym dziecku. Nie tylko o dacie jego przyjścia na świat, ale także o płci i stanie zdrowia.

Oprócz resortu za prowadzenie ewidencji odpowiedzialne będzie Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ). Z programu ministerstwa wiadomo, że na jej utworzenie i uruchomienie ma być przeznaczonych 180 tys. zł, zaś na zakup sprzętu około 190 tys. zł - w sumie 370 tys. zł.

Sami właściciele klinik leczenia niepłodności przyznają, że rejestr jest bardzo potrzebny, aby móc monitorować, czy np. ktoś nie korzysta z programu w dwóch placówkach jednocześnie. Obawiają się jednak, czy na pewno resort zdąży na czas. Leczenie ma ruszyć już 1 lipca, co oznacza, że zostało zaledwie dwa i pół miesiąca na jego stworzenie. Do 2 maja będą jeszcze trwały konsultacje projektu. Krzysztof Nyczaj, ekspert Izby Gospodarczej Medycyna Polska, uspakaja: - Myślę, że na stworzenie takiej ewidencji wystarczy miesiąc. CSIOZ ma już narzędzia, chodzi jedynie o stworzenie formularzy - uważa Nyczaj. Podkreśla, że prawdopodobnie będzie to formularz internetowy, aby był łatwo dostępny dla placówek, które zdecydują się na prowadzenie pacjentów.

- Najpierw zgodę na gromadzenie wspomnianych danych musi wydać GIODO - tłumaczy Marcin Kędzierski, dyrektor CSIOZ.

W tym roku z zapłodnienia metodą in vitro finansowanego z budżetu państwa będzie mogło skorzystać 2 tys. par. W przyszłym roku będzie ich 5, 5 tys., a w kolejnym około 7,5 tys. par. W sumie całość ma kosztować blisko 250 mln zł.

Klara Klinger

klara.klinger@infor.pl

Konsultacje projektu rozporządzenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.