Pomoc dla chorych na raka
Na nowotwór może zachorować każdy, niezależnie od wieku, prowadzonego trybu życia i rodzinnych predyspozycji. Z doświadczeń Fundacji Alivia wynika, że może to być początek nowego, prawdziwego życia
Fundacja Onkologiczna Osób Młodych0 Alivia została ustanowiona w kwietniu 2010 r. dla ochrony i promocji zdrowia w zakresie onkologii oraz wspomagania działalności diagnostycznej, leczniczej i rehabilitacyjnej w obszarze onkologii. Jej celem jest też organizowanie pomocy społecznej, w tym pomocy osobom niepełnosprawnym, których niepełnosprawność wynika z chorób onkologicznych lub skutków ubocznych ich leczenia i podejmowanie działań na rzecz poprawy dostępności oraz standardów leczenia chorób nowotworowych, wspierania nauki i edukacji w zakresie onkologii. Dla Fundacji Alivia nie mniej ważne jest promowanie i wspieranie działalności charytatywnej na rzecz chorych onkologicznie oraz ich rodzin, reprezentowania interesów pacjentów onkologicznych, a także organizowanie wolontariatu w tym zakresie.
- Chcemy dzielić się zdobytym doświadczeniem i pomóc innym wygrywać z tą chorobą każdego dnia. Przez internet rozszerzamy dostęp do podstawowej, jak i bardzo specjalistycznej wiedzy na temat choroby nowotworowej. Wspieramy chorych i ich bliskich w trudnych sytuacjach, ale też angażujemy ludzi zdrowych w działania na rzecz walki z rakiem. Marzymy o stworzeniu społecznego ruchu wzajemnego wsparcia i aktywności profilaktycznych. Chcielibyśmy stać się partnerem reprezentującym interesy osób chorych w kręgach polskiej onkologii, administracji publicznej oraz mediach - mówi Bartosz Poliński, fundator i prezes zarządu Fundacji Alivia.
Fundacja Alivia jest organizacją pożytku publicznego uprawnioną do zbierania 1 proc. z PIT. Zebrane środki pomogą jej realizować ww. działania.
Reakcją na informacje o zdiagnozowaniu nowotworu jest na ogół przekonanie o bliskiej śmierci.
- My już wiemy, że to może być początek bardziej świadomego i uważnego życia. Nowotwór nie jest straszny, jeśli otrzyma się najlepszą możliwą opiekę lekarską, wsparcie i rzetelną informację. Wiemy to, bo wszystkich nas ta choroba dotknęła - bezpośrednio lub pośrednio przez naszych najbliższych. Pokłosiem tych dramatycznych doświadczeń jest wiara w potęgę ludzkich umysłów i serc, nadzieja na coraz lepsze metody leczenia oraz miłość we wspieraniu osób bliskich - dodaje B. Poliński.
Paweł Szaruga
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu