Koniec kolejnego kolosa
Nie ulega wątpliwości, że likwidacja Centrali NFZ to decyzja polityczna. Zmiana polega na tym, że w tym przypadku wydaje się uzasadniona merytorycznie. Utrzymywanie molocha i monopolisty, jakim od 2003 roku stał się fundusz, nie ma dalszego uzasadnienia. Jego struktura i tryb podejmowania decyzji nie tylko nie pozwalają na elastyczne reagowanie na zmiany w systemie ochrony zdrowia, ale również ogranicza możliwość działania samych świadczeniodawców. No bo jak mówić o bezstronności, gdy NFZ jednocześnie kontraktuje i wycenia świadczenia. To tak jak z grą w karty z samym sobą. Niby staramy się zachować obiektywnie, ale jakoś tak zawsze wychodzi, że to "my" wygrywamy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.