Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Trzeba kupić polisę, by nie płacić za leczenie

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Wybieram się po raz pierwszy na narty w Alpy. Nie zdecydowałem jeszcze, do jakiego ośrodka, nie wiem, do jakiego kraju pojadę, ale na pewno będzie to któreś z państw należących do Unii - pisze pan Marek. - Zastanawiam się, czy powinienem w związku z tym wykupić dodatkowe ubezpieczenie, czy wystarczy mi karta EKUZ. Staram się obcinać koszty, a wydaje mi się, że posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego wystarczy, by w razie potrzeby - gdybym uległ wypadkowi na stoku - udzielono mi pomocy. Czy mam rację

Posiadanie karty EKUZ nie zastąpi ubezpieczenia narciarskiego. Oczywiście poświadcza ona prawo do korzystania z pomocy medycznej w nagłych wypadkach w kraju, w którym przebywamy, na takich zasadach, na jakich korzystają z tej pomocy obywatele tego kraju. A to na ogół oznacza konieczność poniesienia pewnych opłat (patrz ramka). Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego nie zapewni również opłacenia ewentualnych kosztów ratownictwa ani kosztów medycznego transportu do kraju. Chroni więc narciarza w bardzo ograniczonym zakresie.

Wykupienie dodatkowego ubezpieczenia na zagraniczny wyjazd zimowy nie jest obligatoryjne, ale może być użyteczne. Narciarskie kontuzje spowodowane są najczęściej przez zwykły upadek na stoku, zderzenie z innym narciarzem lub wypadnięcie z trasy i uderzenie w drzewo albo inną przeszkodę. Na ogół przyczyną tych wypadków jest nadmierna prędkość i niedostosowanie sposobu jazdy do umiejętności przez przynajmniej jednego z uczestników kolizji. Najczęstszymi urazami są skręcenia i zwichnięcia stawów kolanowych oraz uszkodzenia więzadeł. Rehabilitacja tego typu urazów trwa długo i jest kosztowna. Dodatkowo kolizja narciarska może pociągać za sobą konsekwencje nie tylko zdrowotne, ale i finansowe: jeżeli wpadniemy na kogoś, uszkodzimy jego narty, ubranie, spowodujemy obrażenia - mamy obowiązek naprawienia poczynionych szkód: trzeba odkupić sprzęt, opłacić koszty leczenia bądź rehabilitacji poszkodowanego, w skrajnych przypadkach - nawet wypłacać rentę.

Wyjeżdżając więc na narty, warto wziąć pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze zdarzeń. A spokojną głowę na urlopie może zapewnić właściwie dobrana polisa obejmująca ubezpieczenie:

kosztów leczenia w kwocie pozwalającej na pokrycie leczenia szpitalnego i drogich zabiegów na miejscu oraz kontynuacji leczenia po powrocie do kraju (suma ubezpieczenia powinna wynosić 20-30 tys. euro),

kosztów związanych z ratownictwem w kwocie pozwalającej na opłacenie np. transportu helikopterem; ważne jest, żeby były one ujęte w odrębnym limicie, niezależnym od limitu na koszty leczenia (suma ubezpieczenia powinna wynosić 10-15 tys. euro),

następstw nieszczęśliwych wypadków - pozwalające na uzyskanie odszkodowania finansowego za wypadek,

sprzętu narciarskiego na wypadek zniszczenia lub kradzieży,

odpowiedzialności cywilnej pozwalające na zrekompensowanie strat osoby przez nas poszkodowanej.

To podstawa. Dobra polisa powinna też zawierać assistance, czyli zobowiązanie ubezpieczyciela do udzielenia nam pomocy organizacyjnej i prawnej w razie wypadku. Wybierając ubezpieczyciela, warto też sprawdzić, czy nie proponuje on dodatkowych korzyści w postaci np. zobowiązania do pokrycia kosztów karnetu, jeśli nie można już jeździć na nartach z powodu wypadku lub nawet choroby podczas urlopu. Możliwa jest nawet wypłata niewielkiego odszkodowania, gdy nie możemy jeździć na nartach z powodu... złej pogody.

Dla narciarza sama karta EKUZ nie jest wystarczająca. Prawo do pełnego, bezpłatnego leczenia daje dodatkowe ubezpieczenie

O tym warto pamiętać podczas narciarskiego urlopu

Kartę (wizytówkę) ubezpieczyciela z numerem telefonu do centrum alarmowego oraz numer polisy ubezpieczeniowej należy mieć zawsze przy sobie. Samą polisę lepiej zabrać na wyjazd, można ją jednak przechowywać w hotelu.

W razie wypadku należy się skontaktować z ubezpieczycielem tak szybko, jak to możliwe: można zadzwonić jeszcze ze stoku bądź ze szpitala. Assistance pomoże w kontaktach z lekarzem, z administracją szpitala, w organizacji leczenia, dokumentowaniu kolejnych zdarzeń.

Dane kontaktowe placówki medycznej lekarza trzeba jak najszybciej przekazać ubezpieczycielowi, by mógł przejąć odpowiedzialność za koszty leczenia; nie należy nic płacić bez porozumienia z towarzystwem.

Jeśli skorzystanie z assistance nie jest możliwe i trzeba ponieść koszty, powinno się kompletować całą dokumentację związaną z leczeniem: rachunki, dokumenty medyczne, recepty. O zwrot wydatków można wystąpić w takiej sytuacji po powrocie.

Narciarze posiadający ubezpieczenie OC mogą liczyć na prawne wsparcie ubezpieczyciela w sporze z poszkodowaną przez nich osobą. Powinni jednak w takiej sytuacji pamiętać, by nie podejmować żadnych zobowiązań samodzielnie, bez kontaktu z prawnikiem towarzystwa. Musi on najpierw zweryfikować zasadność takich roszczeń.

Opłaty za leczenie w publicznej służbie zdrowia niepodlegające refundacji

Austria

Za każdy dzień pobytu w szpitalu od 8 do 16,80 euro (maksymalnie za 28 dni w ciągu każdego roku kalendarzowego). Leki refundowane - 4,90 euro za lek. Transport do najbliższego szpitala jest nieodpłatny. Ratownictwo górskie i transport lotniczy są odpłatne.

Włochy

Opłaty za wizytę u lekarza - do 36 euro, leczenie szpitalne jest bezpłatne. Niektóre leki na receptę są sprzedawane za opłatą ryczałtową, za pozostałe trzeba zapłacić pełną cenę.

Francja

Korzystając ze świadczeń ambulatoryjnych lub kupując leki, należy najpierw opłacić pełne koszty, a następnie można ubiegać się o zwrot ok. 70 proc. 22 euro kosztuje wizyta u lekarza ogólnego, 25 euro u specjalisty. Pacjent opłaca również każdorazowo ryczałt w wysokości 1 euro, ale nie więcej niż 4 euro dziennie. Leki niezbędne refundowane są w 100 proc. Za dzień pobytu w szpitalu płaci się 18 euro - refundowane w 80 proc.

Niemcy

Opłata za leczenie szpitalne wynosi 10 euro za dzień pobytu, nie więcej niż za 28 dni w ciągu roku. Odpłatność za leki i materiały opatrunkowe na receptę wynosi 10 proc. ceny, jednak nie mniej niż 5 euro i nie więcej niż 10 euro; podobnie kosztuje transport sanitarny.

Szwajcaria

Za poradę lekarza ogólnego i specjalisty trzeba zapłacić 92 franki, co daje prawo do korzystania ze świadczeń przez kolejnych 30 dni. Pobyt w szpitalu - 15 franków za dzień. Transport karetką, lotniczy i akcja ratownicza są płatne.

@RY1@i02/2014/251/i02.2014.251.007000200.803.jpg@RY2@

SHUTTERSTOCK

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 19 ust. 1, art. 27 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 988/2009 z 24 kwietnia 2004 r. Art. 25 pkt A ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 987/2009 z 16 września 2009 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.