Eksperci chcą bilansów zdrowia dla starszych osób
Obowiązek pracy do 67. roku życia wymusza zarówno na pracodawcach, jak i na rządzie stworzenie nowych programów profilaktyki zdrowotnej dla najstarszych pracowników
Podniesienie wieku emerytalnego do 67. lat już wkrótce spowoduje konieczność zwiększenia nakładów na opiekę zdrowotną. Niezbędne będzie także przygotowanie specjalnych programów umożliwiających wczesne wykrywanie chorób mogących negatywnie wpłynąć na możliwość zatrudnienia do starości.
Zarówno eksperci, jak i rząd nie mają wątpliwości, że coraz więcej osób będzie opóźniać przejście na emeryturę. A to będzie związane z kosztami. - Efektywne zatrudnienie starszych osób, które będą pracować dłużej, także po osiągnięciu wieku emerytalnego nawet po 70. roku życia, oznacza konieczność dostosowania stanowisk pracy do potrzeb takich osób - mówił podczas wczorajszego posiedzenia senackiej Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej. - Centralny Instytut Ochrony Pracy już przygotował specjalny przewodnik dla pracodawców na temat dostosowania stanowisk dla tej grupy osób - dodał.
Starzejemy się
Odsetek Polaków w wieku 60+ będzie systematycznie wzrastał. W 2035 r. ma on wynieść 30 proc., przy czym w miastach będzie się kształtował na nieco wyższym poziomie (31 proc.) niż na wsi (28,6 proc.). Z tego powodu eksperci już od dawna postulowali przygotowanie rozwiązań, które zachęcą seniorów do dłuższej pracy. W efekcie podniesienia wieku emerytalnego konieczne było przygotowanie specjalnego programu aktywizacji dla osób starszych. Został on zawarty w uchwale Rady Ministrów z 24 grudnia 2013 r. w sprawie przyjęcia dokumentu "Założenia Długofalowej Polityki Senioralnej w Polsce na lata 2014-2020" (MP z 2014 r., poz. 118).
Tymczasem zarówno eksperci, jak i pracodawcy podkreślają, że same programy aktywizacyjne nie wystarczą. Wraz ze starzejącym się społeczeństwem konieczne będzie stopniowe zwiększanie wydatków na ochronę zdrowia. Zdaniem naukowców, aby możliwe było sprostanie rosnącemu popytowi na usługi medyczne starzejącej się ludności Polski przy jednoczesnej poprawie standardu usług medycznych, wydatki na leczenie i zapobieganie chorobom powinny wzrosnąć co najmniej do 7 proc. PKB w 2030 roku.
Obecny stan zdrowia polskich seniorów jest tymczasem alarmujący. Występują u nich zaburzenia poznawcze, depresja oraz utrata sprawności fizycznej - tego typu problemy zgłasza co czwarta osoba, która ukończyła 65 lat. Innym schorzeniem - często późno diagnozowanym - jest przewlekła choroba nerek. Stwierdzono ją u 25 proc. kobiet i 28 proc. mężczyzn w wieku 65-69 lat. Do tego dochodzą problemy z nadciśnieniem tętniczym - występuje u 78 proc. kobiet i 72 proc. mężczyzn w wieku podeszłym. Co więcej, okazuje się, że problemy zdrowotne mają już 45-latkowie - co trzecia osoba w tym wieku z powodu złej kondycji nie może znaleźć zatrudnienia.
Konieczna profilaktyka
Profesor Elżbieta Kryńska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, zwraca uwagę na konieczność profilaktyki zdrowotnej. W specjalnym raporcie badającym wpływ elastycznych form zatrudnienia i organizacji pracy na aktywność zawodową osób powyżej 45. roku życia wskazuje ona, że wraz z wiekiem rośnie prawdopodobieństwo pogorszenia się stanu zdrowia, niepełnosprawności czy wręcz uzależnienia od opieki. To z kolei powoduje, że starszy pracownik może być postrzegany przez przedsiębiorców jako osoba wysokiego ryzyka, która nie gwarantuje wymaganego zaangażowania w działalność firmy. Profesor Kryńska wskazuje wprost, że to często powoduje niechęć do zatrudniania starszych osób lub też jest przyczyną ich zwalniania w pierwszej kolejności.
- Dla wyprzedzenia tego zjawiska niezbędna jest profilaktyka zdrowotna - podkreśla ekspertka.
Jej zdaniem należy jak najszybciej przygotować i wdrożyć powszechny ogólnokrajowy program diagnostyki medycznej, który spełniałby rolę "systemu wczesnego ostrzegania o zagrożeniach zdrowotnych społeczeństwa". Postuluje ona wprowadzenie tzw. bilansów zdrowia dla 40-, 50- i 60-latków. Byłyby one wzorowane na systemie badań przeprowadzanych u dzieci i młodzieży.
Ważne
Obecnie na jednego emeryta przypadają przeciętnie cztery osoby w wieku produkcyjnym, a w 2050 r. będzie tylko dwie
Bożena Wiktorowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu