Zrzeszenia pacjentów czy lobbystów
10-20 tys. zł średnio dostają organizacje pacjentów od firm farmaceutycznych. Są też darowizny w wysokości 80 tys., 100 tys. Zdarzają się i 300-tysięczne. Firmy finansują działania statutowe stowarzyszeń lub konkretne akcje
Firmy dają też pieniądze na organizowanie kongresów, na kampanie edukacyjne i społeczne czy też szkolenia dla lekarzy i pielęgniarek prowadzone przez dane stowarzyszenie. Przeglądając raporty firm, można się dowiedzieć, że np. Bayer przez pół roku w 2013 r. wsparł 18 akcji, wydając na to 145 tys. zł. GlaxoSmithKline przeznaczyło w trzy miesiące dwukrotnie więcej, bo 315 tys. zł na 13 akcji. Ale z kolei firma Merck za cały 2012 r. (ostatni dostępny raport) przeznaczyła 50 tys. zł i to tylko jednemu stowarzyszeniu. Sporo pieniędzy przeznacza Novartis: ponad pół miliona na blisko 30 akcji w 2012 r. Czy też Celgen, którzy przeznaczył ponad 860 tys. zł na cały rok - na 14 akcji. Z czego jedna kosztowała go blisko 300 tys. zł. Obie firmy są producentami drogich leków onkologicznych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.