Chorujemy (trochę) z winy lekarzy
Niewiele badań profilaktycznych, słaba komunikacja ze specjalistami oraz brak ciągłości opieki nad pacjentem - to główne słabości oferowanej Polakom podstawowej opieki zdrowotnej
NIK nie zostawia suchej nitki na opiece profilaktycznej lekarzy pierwszego kontaktu. Oto jeden z przykładów: na przeanalizowanych 640 kartach historii zdrowia w ponad dwu trzecich lekarze nie odnotowali danych dotyczących masy ciała i wzrostu pacjenta. Wskaźnik BMI opisano jedynie w 196 kartach, czyli w przypadku 30 proc. analizowanych. Tymczasem to właśnie otyłość jest powodem rozwoju cukrzycy, zwiększa też ryzyko chorób serca.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.