Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz bliżej uregulowania in vitro

28 czerwca 2018

Posłowie debatowali wczoraj nad czterema projektami ustaw dotyczących metody zapłodnienia pozaustrojowego. Największe szanse na przyjęcie ma rządowy projekt ustawy o leczeniu niepłodności

- Polska jest ostatnim krajem w Europie, w którym nie ma przepisów dotyczących procedury in vitro. Nie ma regulacji, które chroniłyby rodziców, zarodki, które opisywałaby jakość przeprowadzania tej procedury - podkreślał wczoraj Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia, prezentując posłom rządowy projekt ustawy (druk 3245). Dodał, że jest on efektem kompromisu.

- Staraliśmy się zaprojektować takie prawo, które zagwarantuje dostępność do metody in vitro, ale jednocześnie będzie respektować wartości etyczno-moralne. Projekt przewiduje kompleksowe objęcie opieką wszystkich, którzy borykają się z problemem niepłodności, nikogo zaś nie zmusza do stosowania tej metody - podkreślał Bartosz Arłukowicz.

Zgodnie z przygotowanym dokumentem in vitro będzie dostępne nie tylko dla par małżeńskich, ale także dla osób pozostających w związkach nieformalnych. W przypadku tych drugich warunkiem przystąpienia do procedury będzie złożenie oświadczenia o wspólnym pożyciu. In vitro nie będzie procedurą pierwszego wyboru - będzie możliwe tylko u par, które udokumentują leczenie niepłodności przez 12 miesięcy. Wyjątkiem od tej zasady będzie przypadek niepłodności bezwzględnej, która uniemożliwia uzyskanie ciąży inną metodą.

Projekt zabrania tworzenia zarodków w celach innych niż pozaustrojowe zapłodnienie. Jednorazowo będzie można ich utworzyć maksymalnie sześć. Większa liczba zarodków będzie dopuszczalna u kobiet, które ukończyły 35 lat lub gdy istnieją wskazania medyczne. Niewykorzystane zarodki będą mogły być zamrożone i za zgodą rodziców adoptowane przez inną parę po 20 latach od oddania ich na przechowanie. Nie będzie można eksperymentować na zarodkach, tworzyć chimer i hybryd.

Posłowie debatowali wczoraj także nad trzema innymi projektami dotyczącymi metody in vitro. Dwa z nich przedłożył SLD, a trzeci - PiS. Bartosz Arłukowicz zaatakował wczoraj PiS w Sejmie za próbę zakazania Polakom stosowania metody in vitro. Wniesiony przez posłów tej partii projekt przewiduje bowiem zakaz tworzenia embrionów ludzkich poza organizmem kobiety.

- Mamy wybór między przepisami racjonalnymi a radykalnymi. To dla nas moment kluczowy - czy chcemy ustawy, która gwarantuje Polakom bezpieczeństwo, czy tej, która zamyka nam drogę do nowoczesnego leczenia - zakończył swoje wystąpienie Bartosz Arłukowicz.

14 tys par jest w trakcie procedury in vitro w ramach rządowego programu leczenia niepłodności

1650 dzieci z in vitro urodziło się w czasie trwania rządowego programu

Beata Lisowska

beata.lisowska@infor.pl

Po pierwszym czytaniu w Sejmie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.