Resort zmienia kartę zgonu
Po skargach lekarzy, o których pisał DGP, procedura została uproszczona
Zdaniem środowiska medycznego nowa karta to biurokratyczny bubel. Najwięcej kontrowersji wywoływał zapis nakazujący wypełnić pole opisujące przyczynę zgonu (określono ją jako bezpośrednią, pośrednią lub pierwotną). Należało przy tym zaznaczyć liczbę godzin, miesięcy i lat, które minęły od jej pojawienia się. A także wpisać szczegółowe dane zmarłego dziecka (ile miało punktów Apgar przy porodzie, godzinę urodzin, długość i ciężar ciała). Takiej wiedzy lekarz, który przyjechał do zmarłego, najczęściej nie posiada.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.