Z rakiem do kolejki!
SŁUŻBA ZDROWIA
Osoby, które mają podejrzenie nowotworu, ale nie uzyskały zielonej karty od lekarza rodzinnego, nadal obowiązują szpitalne kolejki. Na listy oczekujących wpisywane są np. pacjentki, które zamiast do medyka pierwszego kontaktu zgłosiły się na mammografię czy biopsję bezpośrednio do szpitala. To efekt rozwiązania, które obowiązuje w ramach pakietu onkologicznego. Onkolodzy i inni specjaliści nie mogą bowiem kierować osób z podejrzeniem raka na szybką ścieżkę, nawet jeżeli graniczy ono z pewnością. Wystawiają kartę uprawniającą do leczenia bez kolejek dopiero wtedy, gdy w wyniku badań uzyskają ostateczne potwierdzenie diagnozy. Co więcej, szpital wstępnej diagnostyki nie będzie mógł rozliczyć bez limitów, bo w taki sposób będą opłacane tylko świadczenia realizowane na podstawie zielonej karty. Z tego powodu pacjenci bez zielonych kart od lekarza rodzinnego i bez diagnozy mogą trafiać na koniec kolejek
B10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu