Opieka koordynowana: dla skuteczniejszego leczenia i wygody pacjenta
Ministerstwo Zdrowia oraz NFZ planują wdrażać koordynowaną opiekę zdrowotną (KOZ). Chodzi o leczenie pacjenta w różnych placówkach oraz płynny przepływ informacji na jego temat między pracownikami medycznymi. System ten sprawia, że chorzy mają lepszą opiekę, a państwo może zaoszczędzić.
Obecnie pacjenci muszą samodzielnie szukać pomocy u różnego typu specjalistów, w różnych placówkach. System jest rozproszony i chaotyczny, co wydłuża czas niezbędny, by otrzymać pomoc, pogarsza jakość życia w chorobie i skuteczność interwencji medycznych. W koordynowanej opiece nacisk położony jest na potrzeby chorego oraz koszty.
Pożegnanie długich kolejek
W uproszczeniu: pacjent trafiać ma pod opiekę koordynatora, który m.in. pomoże mu poruszać się w systemie ochrony zdrowia, umawiać badania i wizyty u specjalistów w jednej lub różnych placówkach. Ponadto będzie wspomagał przepływ informacji, tak by na każdym etapie leczenia pracownicy medyczni, do których trafia chory, mieli dostęp do pełnej informacji o przebiegu leczenia, w tym m.in. wyników badań i terapii zlecanych przez innych specjalistów. Gdy leczenie nie kończy się na wizycie u jednego lekarza, zapewniona musi być ciągłość oraz nadzór nad jakością.
Jednym z założeń koordynowanej opieki zdrowotnej (KOZ) jest też zwykle to, by świadczenia medyczne były udzielane na tyle szybko, by stan zdrowia pacjenta się nie pogarszał. Kluczowe znaczenie ma to m.in. w chorobach nowotworowych i przewlekłych.
- Opieka koordynowana oparta na metodach tanich i efektywnych najlepiej sprawdza się w chorobach przewlekłych i cechujących się częstymi interwencjami, a szczególnie hospitalizacjami - mówił podczas Forum Rynku Zdrowia Jarosław Fedorowski, prezes Polskiego Towarzystwa Koordynowanej Ochrony Zdrowia, a także szef Polskiej Federacji Szpitali.
Jeżeli np. osoba z niewydolnością serca lub cukrzycą jest pod dobrą opieką, rzadziej trafia do szpitala, a przez to generuje też niższe koszty dla Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Ideałem byłoby, gdybyśmy wdrożyli opiekę koordynowaną wszędzie i dla wszystkich, ale nie mamy możliwości tego zrobić - tłumaczył podczas debaty Wojciech Zawalski, dyrektor Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w NFZ. Fundusz na razie skoncentrował działania na tych, którym najtrudniej poruszać się w systemie ochrony zdrowia - czyli ciężarnych.
Jak na razie, jedynym szeroko wdrożonym rozwiązaniem zbliżonym do KOZ jest w Polsce pakiet onkologiczny. Jego głównym założeniem było zapewnienie pełnej opieki medycznej, począwszy od wstępnych badań diagnostycznych w podstawowej opiece zdrowotnej, poprzez diagnostykę pogłębioną u specjalisty, hospitalizację, aż po powrót do lekarza rodzinnego na badania kontrolne po zakończeniu leczenia. Zawiera też terminy, w jakich poszczególne etapy powinny być realizowane.
O to, by pacjent nie był zagubiony, nie szukał sam wizyt czy badań, dba koordynator leczenia. Kto nim powinien być? Możliwe są różne rozwiązania. W wielu krajach to osobny zawód. W Polsce planowane jest stopniowe przekazywanie tej roli podstawowej opiece zdrowotnej - czyli m.in. lekarzom rodzinnym. Choć w przypadku wdrażanej już opieki nad ciężarnymi koordynuje ją szpital.
Przetarte ścieżki
O tym, że opieka koordynowana to nie tylko slogan czy moda, przekonują doświadczenia innych państw. Do wdrożenia KOZ zmobilizowały je m.in. rosnące oczekiwania pacjentów, ale i koszty opieki zdrowotnej związane m.in. ze starzeniem się społeczeństw. Koordynowana opieka pozwala bowiem nie tylko podnieść jakość z punktu widzenia pacjenta, ale też efektywność wykorzystania środków finansowych, sprzętu, szpitalnych łóżek oraz pracowników medycznych.
- Całkiem spora grupa krajów posiada lub testuje różne modele opieki koordynowanej. Modele zróżnicowane pod kątem grup odbiorców, kompleksowości rozwiązań czy zasięgu oddziaływania - tłumaczył Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji zewnętrznych Philips Polska, podczas panelu poświęconego KOZ na Forum Rynku Zdrowia. Podkreślał, że wiele międzynarodowych instytucji, jak m.in. Bank Światowy, Komisja Europejska i Światowa Organizacja Zdrowia, wielokrotnie sygnalizowało wysoką wartość transformacji systemu ochrony zdrowia w kierunku opieki koordynowanej. Zalecają odejście od systemu fragmentaryzowanego i rozbitego do scalonego wokół potrzeb pacjenta i opieki środowiskowej.
Philips współuczestniczy we wprowadzaniu modeli opieki koordynowanej w różnych krajach. - Modele te muszą być kształtowane w sposób maksymalnie zbieżny z potrzebami precyzyjnie zdefiniowanych grup pacjentów. Równocześnie uwzględniając w tym procesie specyfikę wynikającą z wieku, przebiegu konkretnego typu choroby, sytuacji socjalnej, poziomu wykształcenia czy dostępności terytorialnej do usług zdrowotnych - podkreślał Michał Kępowicz. Jego zdaniem opieka koordynowana to nie jest wielka fabryka zdrowia tylko mistrzowska manufaktura, w której dla każdego pacjenta przygotowuje się dobrze skrojony i dopasowany zestaw informacji i usług. - Taka jest zresztą specyfika chorób, ich objawów, przebiegu i skutków - dodaje ekspert Philipsa.
Philips bierze udział m.in. w rozwijaniu koncepcji KOZ w Holandii. Państwo to, z którego wywodzi się firma, od lat zdobywa najwyższą ocenę w Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia. Jednym z przykładów holenderskich programów jest koordynowana opieka dla osób cierpiących na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). - Kluczowe czynniki sukcesu tego programu to wysoka jakość danych administracyjnych i diagnostycznych oraz skuteczne systemy komunikacji pomiędzy lekarzem POZ i innymi pracownikami służby zdrowia - wymieniał Michał Kępowicz. Ważne są też: ścisła kooperacja od początku opieki nad pacjentem pomiędzy POZ a lekarzem pulmonologiem oraz wykorzystanie mobilnych urządzeń monitorujących w środowisku domowym jakość i stan oddechu (m.in. spirometrów).
Serce pod troskliwszą opieką
Kolejny przykład, również z Holandii, dotyczy opieki koordynowanej dla osób z chorobami serca. Dzięki wykorzystaniu m.in. telemonitoringu oraz ustalonych ścieżek postępowania przez pacjenta i personel medyczny, możliwe jest dużo szybsze reagowanie na potencjalne problemy zdrowotne, które zaniedbane mogłyby skończyć się hospitalizacją.
Ważną rolę odgrywają w tym procesie pielęgniarki, które także w Polsce mogłyby być bardziej angażowane w realizację procedur medycznych czy wypisywanie recept i dzięki temu odciążać lekarzy. Co ważne, proces leczenia choroby serca należy skoordynować z leczeniem przewlekłych chorób, takich jak np. cukrzyca czy wspomniane wcześniej POChP. Wymaga to współpracy lekarzy różnych specjalizacji.
Inny kardiologiczny projekt to HertzEffect rozwijany obecnie w Meklemburgii przez Philipsa i Uniwersytet w Rostocku. Jego celem jest zapewnienie wysokiej jakości opieki kardiologicznej koordynującej proces diagnozy, terapii i rehabilitacji chorób serca. Chodzi m.in. o niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków.
Platforma cyfrowa dostarczona przez Philipsa umożliwia komunikację m.in. uczelni, lekarzy i innych specjalistów medycznych, aptek i pacjentów. Wszystkie dostępne dane, m.in. z urządzeń diagnostycznych, kart pacjenta, są konsolidowane i analizowane w ramach platformy. - W rozwoju tego modelu bierze udział niemiecka kasa chorych Techniker Krankenkasse, która w ramach świadczeń zdrowotnych m.in. wydaje pacjentom urządzenia lub aplikacje medyczne wspierające procesy komunikacyjne oraz zbieranie i analizowanie danych diagnostycznych.
Zgodnie z planami resortu zdrowia właśnie kardiologia ma być jedną z pierwszych dziedzin z własnym systemem opieki koordynowanej. Osoby po zawale poza leczeniem interwencyjnym mają mieć przez kolejny rok zapewnioną opiekę specjalistyczną oraz rehabilitację kardiologiczną.
- Trzeba skrócić czas oczekiwania na rehabilitację kardiologiczną oraz wizytę ambulatoryjną u kardiologa. Pewnym rozwiązaniem może być większe zaangażowanie lekarzy rodzinnych w opiekę nad pacjentami kardiologicznymi - mówił podczas debaty "Kardiologia w Polsce - spojrzenie w przyszłość" na Forum Rynku Zdrowia Karol Wesołowski, menedżer rynków zdrowia CEE w Philips Polska. Podkreślał, że dzięki coraz prostszej technologii i rozwijaniu wiedzy lekarzy POZ np. echo serca i inne badania można realizować w większej liczbie poradni. Z korzyścią dla pacjentów.
Pilotaż rządowego programu koordynowanej opieki kardiologicznej planowany jest na przyszły rok. Koordynator ulokowany w szpitalu ma m.in. pomagać umawiać wizyty, a także o nich przypominać. Zajmie się też zbieraniem dokumentacji od różnych lekarzy w jednym miejscu. Placówka, która zapewni taką opiekę, będzie lepiej wynagradzana niż taka, która po wypisaniu chorego do domu pozostawi go bez dalszego wsparcia, ponieważ opieka koordynowana zmienia nie tylko zasady udzielania świadczeń, ale też ich rozliczania z NFZ i monitorowania efektów.
Pacjent włączony w leczenie
Philips bierze udział w wielu pilotażach opieki koordynowanej, wspomagając m.in. sprawny przepływ informacji niezbędny do wiarygodnej analizy stanu danego pacjenta oraz dający pracownikom medycznym, ale i osobom chorym wgląd i wpływ na proces leczenia i profilaktyki. Jednym z ważnych elementów zmian w systemach ochrony zdrowia jest bowiem większe angażowanie obywateli w utrzymanie zdrowia, a także proces leczenia i rehabilitacji.
Aby opiekę można było skutecznie koordynować, niezbędne są jednak nowoczesne rozwiązania technologiczne. Polska zdaniem ekspertów może wykorzystać na swoją korzyść fakt, że dopiero trwają prace nad ich wdrażaniem, ucząc się na doświadczeniach innych państw i wprowadzając już sprawdzone, nowoczesne rozwiązania. I choć wymaga to inwestycji, to dzięki wzrostowi efektywności świadczonej pomocy przyniesie korzyści zarówno społeczne dla pacjentów i ich bliskich oraz personelu medycznego, jak i w dłuższej skali finansowe - poprzez m.in. oszczędności dzięki uniknięciu dublowania diagnostyki w kolejnych placówkach medycznych oraz spadkowi powtórnych hospitalizacji.
@RY1@i02/2016/221/i02.2016.221.00000110b.801.jpg@RY2@
fot. materiały prasowe
@RY1@i02/2016/221/i02.2016.221.00000110b.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu