Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzięki Czechom widzimy lepiej

28 czerwca 2018

20,6 mln zł zapłacił NFZ za leczenie zagraniczne w ramach dyrektywy transgranicznej. 90 proc. wniosków dotyczyło usuwania zaćmy. Na bardziej skomplikowane zabiegi w UE polscy pacjenci mają marne szanse

Dzięki przepisom obowiązującym od 2014 r. można leczyć się na terenie Unii, a po powrocie przedstawić rachunek. Wówczas NFZ zwraca pieniądze, ale tylko tyle, ile na dane leczenie pacjent wydałby w kraju. W przypadku zaćmy to opłacalne: w Polsce zabieg jej usunięcia kosztuje ok. 2,5 tys. zł za jedno oko, czyli podobnie jak w Czechach. A profity z wyjazdu są spore: nie czeka się w kolejkach, które u nas sięgają dwóch lat. Wygodne jest również to, że na usunięcie zaćmy pacjenci nie potrzebują uprzedniej zgody z NFZ. Nie jest ona wymagana wyłącznie w przypadku wybranych lekkich zabiegów. Bez zgody możemy wyjeżdżać na każde tanie, jednodniowe leczenie. Na Śląsku fundusz zwracał 13 zł za poradę ortodontyczną w Czechach czy 60 zł za konsultacje u okulisty. Jeden z pacjentów z Opolskiego zdecydował się na usuwanie hemoroidów (za ok. 300 zł) u naszych południowych sąsiadów. Tam leczyło się 85 proc. pacjentów. Na drugim miejscu znalazły się Niemcy (11 proc. wniosków).

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.