Lekarz zapłaci za to, że wyjechał
"Tak" dla podniesienia wydatków na zdrowie i "nie" dla bezpłatnej opieki medycznej dla każdego - na taki kompromis musiał się zgodzić minister zdrowia, żeby dostać więcej pieniędzy z resortu finansów. Przeciwko darmowemu dostępowi do leczenia były m.in. Prokuratoria Generalna oraz Ministerstwo Pracy. Obawiały się one, że takie rozwiązanie zniechęciłoby do opłacania składki zdrowotnej i zmniejszyło wpływy NFZ.
Już na jutrzejszym posiedzeniu rządu może zostać przyjęty projekt podniesienia nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB do 2025 r. Ale Konstanty Radziwiłł w wywiadzie udzielonym DGP nie wyklucza, że cel zostanie osiągnięty wcześniej. ⒸⓅ
A4-5
@RY1@i02/2017/205/i02.2017.205.00000010c.801.jpg@RY2@
fot. Wojtek Górski
Konstanty Radziwiłł minister zdrowia
Niewykluczone, że wydatki na zdrowie uda się zwiększyć do 6 proc. PKB wcześniej niż w 2025 r. Analizujemy to
Dodatkowe pieniądze w pierwszej kolejności trzeba przeznaczyć na rozładowanie kolejek do lekarzy
Rozważamy pomysł, by wynagrodzenia na rezydentury były wypłacane w formie stypendium (...). Lekarze musieliby potem pracować w Polsce. Gdyby chcieli wyjechać, musieliby zwrócić pieniądze
Nie mogę obiecać, że w trakcie negocjacji protestujący i rząd kiedyś spotkają się w pół drogi. Bo nie mogę obiecać czegoś, czego nie będzie w stanie udźwignąć polski budżet
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu