Dr Marek Tombarkiewicz: Spierać i różnić się jest rzeczą normalną i piękną
Dwie kwestie s ą aktualnie najwa ż niejsze, oczywi ś cie maj ą c w pami ę ci wszystkie pozosta ł e, czyli braki personelu, ci ą g ł e ż ą dania p ł acowe oraz ł ą cz ą ce to rosn ą ce koszty funkcjonowania wszystkich szpitali.
Pierwszy kwartał dla większości znanych mi szpitali zakończył się na mniejszym lub częściej większym finansowym minusie. Zazwyczaj tak było, ale ten rok szczególnie mocno pokazuje bardzo niebezpieczne oblicze narastania kosztów, inflacji i niepewnego jutra. Większość dyrektorów szpitali czeka na jak najszybsze uchwalenie nowelizacji „Ustawy o płacy minimalnej w ochronie zdrowia” i jasne określenie zasad przekazywania środków finansowych na ten cel.
Płace rosną, i to dobrze że rosną, ale dla dyrektorów najważniejsze, aby były odpowiednie środki pokrywające te wydatki i to nie tylko dla personelu medycznego, ale także dla pozostałych pracowników, bez których szpital funkcjonować nie może. Szkoda, że wciąż nie wiadomo jaki będzie mechanizm przekazywania środków na podwyżki, bo powiązanie pieniędzy z numerem prawa wykonywania zawodu jest możliwe tylko w odniesieniu do dwóch zawodów (lekarzy i pielęgniarek/położnych) i niesie za sobą także dodatkowe utrudnienia, bo każdy może pracować w kilku szpitalach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.