Koniec ery receptomatów
Rzecznik praw pacjenta uznał, że wystawianie recept tylko na podstawie internetowej ankiety jest naruszeniem zbiorowych praw pacjentów
Decyzja rzecznika co prawda dotyczy jednej konkretnej placówki, ale to mocne uderzenie w firmy, które na wystawianiu recept w internecie bez bezpośredniej rozmowy z pacjentem zarabiają miliony. Niedostosowanie się do postanowienia rzecznika oznacza dla biznesu wysokie kary – nawet w wysokości pół miliona złotych.
Takie stanowisko rzecznika to bezpośredni efekt skargi, jaką DGP złożył (po naszej prowokacji dziennikarskiej) do jego biura. W styczniu udowodniliśmy, że receptę lub zwolnienie można kupić w internecie w ciągu kilku minut. Wystarczy zapłacić i odpowiedzieć na kilka pytań w onlinowym formularzu, podając swoje dane, oraz wskazać, jakiego leku się potrzebuje. Rekordowy czas, w jakim przyszła recepta, wynosił trzy minuty. W żadnym przypadku nie było kontaktu z lekarzem. Teraz RPP podkreśla, że działająca wirtualnie placówka medyczna została zobowiązana do zaniechania stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów. Jeśli podmiot nie zastosuje się do tej decyzji, RPP nałoży na niego karę finansową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.