Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Producenci energetyków mogą odetchnąć z ulgą

11 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Choć z powodu braku stanowiska rządu nie doszło na piątkowym posiedzeniu Sejmu do głosowania nad poprawkami do projektu nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, to już dziś wiadomo, że regulacjom, zapowiadanym jako radykalne rozprawienie się ze szkodliwymi dla zdrowia napojami energetycznymi, wybito zęby. Wnioskodawcy wycofali się z ograniczeń w reklamowaniu energetyków oraz wymogu organizowania przez sklep osobnego stoiska na te produkty. Pozostał główny zapis, czyli zakaz sprzedaży napojów energetyzujących osobom do lat 18.

– Złożona dziś przeze mnie poprawka zupełnie wyłącza zakres regulacji dotyczących reklam i promowania napojów energetycznych – wyjaśniał na piątkowym posiedzeniu komisji zdrowia poseł Kamil Bortniczuk (Partia Republikańska), jeden z autorów projektu. Jak stwierdził, sam zakaz sprzedaży energetyków osobom do 18. roku życia ma skutecznie zniechęcać do propagowania tych napojów wśród dzieci. W pierwotnej wersji projektu promowanie energetyków w radiu i telewizji było dozwolone wyłącznie między godz. 20 a godz. 6. Zabraniano także wykorzystywania wizerunku dzieci oraz haseł kojarzących się z witalnością i energią. Początkowo projektodawcy chcieli zakazać wyświetlania spotów reklamowych, w których napoje energetyczne byłyby łączone z atrakcyjnym wyglądem, sukcesem zawodowym, relaksem albo dobrymi wynikami w sporcie.

Jak wyjaśnił Kamil Bortniczuk, za rezygnacją z ostrego rozprawienia się z zachęcaniem do kupowania i spożywania napojów zawierających kofeinę lub taurynę przemawiała niechęć Komisji Europejskiej wobec takiego rozwiązania. W przypadkach ograniczeń handlu albo działań marketingowych konieczne jest uzyskanie notyfikacji unijnych komisarzy. Posłanka Marcelina Zawisza (Lewica Razem) pytała jednak o to, jakie konkretne zastrzeżenia ma UE, i dodawała, że reklamowanie energetyków powinno być traktowane tak samo jak zachęcanie do kupowania alkoholu albo papierosów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.