Przywrócić należne miejsce profilaktyce
Czy Polacy mają w sobie gen sprzeciwu? To nim m.in. politycy tłumaczyli niesatysfakcjonujący poziom wyszczepialności Polaków przeciw COVID-19. Idąc tym tropem, można wytłumaczyć dużo więcej – niechęć rodziców do szczepienia swoich dzieci, rosnący ruch antyszczepionkowców wśród dorosłych, w końcu relatywnie niski poziom badań profilaktycznych.
Zaryzykuję jednak stwierdzenie, że kwestia sprzeciwu, jakkolwiek pociągająca, jest zbyt uproszczonym wyjaśnieniem tych niepokojących zjawisk. W końcu każdy naród ma swoje osobliwości i tendencje. To tak, jakby powiedzieć, że Niemcy widzą korzyści ze szczepień i badań profilaktycznych, bo są zdyscyplinowani, ale Włosi już nie, bo w ciepłym klimacie, gdzie jest kultura sjesty, ludzie bardziej doceniają dobroczynny wpływ odpoczynku i słońca niż regularnych badań.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.